Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Co prawda jest napisane.
Ponadto kwas walproinowy może zwiększać działanie leków przeciwdepresyjnych, neuroleptyków, pochodnych benzodiazepin, inhibitorów MAO, alkoholu.
Ja natomiast skupiam się na interekcjach odczuwalnych czyli alkohol i opoidy podbijają benzo w sposób odczuwalny choć nigdy nie brałem alko lub opio tramadol , dla podbicia benzo.
Od jakiegoś czasu sporadycznie wrzucam sobie klonazepam (2 mg).
Odstawiłem alkohol (klonazepam 2 mg stosuję, aby nie ciśnieniowało, np. gdy mam wolne).
Niby jedna tabletka, ale okrutnie po mnie widać, na co zwróciło już uwagę kilka osób- wszyscy, że po oczach.
Ostatnio sprawdziłem w lustrze- masakra, gorzej niż jak po trawie. Rozwartość powiek stanowiła jakąś 1/3 normalnej normy, oczy w dodatku były jeszcze widocznie przekrwione.
Najgorszy ten "chińczyk"- nie dysponuję obecnie żadnymi kroplami, ale podejrzewam, że visiny/betadriny (zmieniające stopień ciśnienia wewnątrzgałkowego)- zadziałąją tylko na przekrwienie, ale powiek nie "podniosą"?
Są na to jakieś sposoby? Wrzucam najczęściej z rana, żeby do alko nie ciągnęło (rzadko, nieregularnie poza dwoma 3 dniowymi ciągami na 2 mg). Głównie w weekendy, interakcje z ludźmi są więc nieuniknione a głupio tak wyglądać.
11 sierpnia 2018prz3gladark4 pisze: Czy istnieje jakiś sposób na opadnięte powieki po benzodiazepinach?
Od jakiegoś czasu sporadycznie wrzucam sobie klonazepam (2 mg).
Odstawiłem alkohol (klonazepam 2 mg stosuję, aby nie ciśnieniowało, np. gdy mam wolne).
Niby jedna tabletka, ale okrutnie po mnie widać, na co zwróciło już uwagę kilka osób- wszyscy, że po oczach.
Ostatnio sprawdziłem w lustrze- masakra, gorzej niż jak po trawie. Rozwartość powiek stanowiła jakąś 1/3 normalnej normy, oczy w dodatku były jeszcze widocznie przekrwione.
Najgorszy ten "chińczyk"- nie dysponuję obecnie żadnymi kroplami, ale podejrzewam, że visiny/betadriny (zmieniające stopień ciśnienia wewnątrzgałkowego)- zadziałąją tylko na przekrwienie, ale powiek nie "podniosą"?
Są na to jakieś sposoby? Wrzucam najczęściej z rana, żeby do alko nie ciągnęło (rzadko, nieregularnie poza dwoma 3 dniowymi ciągami na 2 mg). Głównie w weekendy, interakcje z ludźmi są więc nieuniknione a głupio tak wyglądać.
Wolałem 2 mg, bo wcale nie czułem się mocno naćpany a "trzymało" przez cały dzień (nawet dwa: drugiego dnia dalej wyraźnie podniesiony nastrój).
To naprawdę wizualnie poraża, osoba postronna by chyba na SOR zadzwoniła, za same oczy.
11 sierpnia 2018prz3gladark4 pisze: za same oczy.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Opadnięte powieki i spowolniona mowa (to drugie można jeszcze jakoś kontrolować, o ile się pamięta, z powiekami gorzej).
Kupiłem dziś visiny, oko wyraźnie wybielało, poza tym powieki pozostały w tym samym miejscu (zakroplone po 4 mg klona).
Najlepsza wymówką jest to, ze się obudziliśmy nie dawno i jesteśmy zamuleni.
Na opadnięte powieki tez trochę pomaga obmyć twarz w zimnej wodzie.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.