04 sierpnia 2018Syropik pisze: Śmiem twierdzić, że moje szanse na wjebanie się aktualnie są małe, poza tym moi przyjaciele, o których wcześniej była mowa mają obowiązek nasłania na mnie prywatnej służby zdrowia z kaftanem, jakbym rozpoczęła nowy ciąg. Tak im kazałam xD Mają za dużą traumę po moim ketonowym szaleństwie, jestem pewna, że to zrobią :v
Wpierdolisz się. Zwłaszcza, że już jesteś wjebana w inne substancje.
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
PS: Mam taki charakter, że im bardziej mi ktoś pierdoli nad uchem, że nie dam rady, tym bardziej chcę go wkurwić i udowodnić, że dam %-D Zapytajcie mnie o stan wpierdolenia za rok, pogadamy.
Używam opio w zupełnie innych celach niż opiowraki. Nie widzi mi się leżenie cały dzień.
Jak mówię o tym, że tańczę i biegam na opio, to zawsze są oczy i niedowierzanie, i jak kurwa pytam o coś tak normalnego jak zastąpienie kofeiny guaraną, to dostaje odpowiedź, którą można interpretować jako "spierdalaj, nie da się tak". Jak się nie da, jak ja tak się bawię od miesięcy XDD ? Co kurde, jeszcze zaczniecie mi wmawiać, że mam jakiś lipny thio w aptekach, co?
Alarmem powinno być, że już nie ufasz sobie. Świadczy o tym fragment wspominający o znajomych.
" Ja się nie wjebie" jak to mawia naszą knajpa . Nie ma co się dziwić gucci. Dajcie młodej żyć ( tak jak spokojnie sie wjebac) :D
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
To grzech po opio biegać czy ćwiczyć coś.kodeinę należy brać w spokojnym miejscu, popalając papierosy, rozkoszując się błogostanem, euforia.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
Piszesz również jakoby bierzesz opioidy z innego powodu, aniżeli inne opiowraki - jakąś ankietę robiłaś? Skąd te poczucie wyjątkowości? Brzmi to jak typowy egocentryzm opiowraka.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
