Gdyby zostały zalegalizowane wszystkie narkotyki, bez żadnych ograniczeń jak to proponuje autor tematu, to w krótkim czasie najlepszym biznesem stało by się wytwarzanie i dystrybucja tych środków. Duże zyski, zwłaszcza w pierwszym okresie "zachłyśnięcia się wolnością" posłużyły by do rozwoju branży, zaczęły by się inwestycje w laboratoria i do obrotu trafiały by coraz to nowsze, lepsze, mocniejsze i bardziej uzależniające środki RC. Dystrybutorzy rozdawali by masowo nowe substancje w formie darmowych sampli (brak regulacji, więc czemu nie? np. premiera przed sylwestrem to na pewno byłby strzał w dziesiątkę i okazja do szerokiego przetestowania nowych wynalazków). Krąg odbiorców stawał by się coraz szerszy, a co dalej, to chyba łatwo się domyślić.
Szkoda, że mój poprzedni wpis został usunięty, chyba moderator nie zrozumiał, co miałem na myśli. Napisałem, że nie wiem, co by się działo w Polsce, ale wiem, co by się stało z moją rodziną. Co? Byłaby tzw. czarna dupa.
W skali zmian społecznych sądzę, że również, co próbowałem nakreślić poprzez powyższy scenariusz zmian.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
LittleQueenie - dlatego darmowa służba zdrowia to głupota :)
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Wszystko byloby normalnie jak w Portugalii.
Ludzie nauczyli by sie szanowac wolnosc im dana i tyle.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
