Dział służący informacji na temat zmian w prawie – proponowanych, jak i wprowadzonych w życie.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 34 / 5 / 0
Ciekawi mnie co by się stało, gdyby w Polsce wszystkie dragi i podobne były w pełni legalne i nie było by na nie żadne ograniczeń, akcyz itp. Myślicie, że ludzie przestali by ćpać RC i w jakiej cenie by była np. ćwiartka heroiny? A może Polska stała by się taką lepszą Holandią i ludzie z całego świata by przyjeżdżali by, żeby poćpać dobry towar lub przemycić coś do innych krajów? Wyraźcie swoją opinie ;-)
Kiedyś mędrzec powiedział: -o kurwa, ale faza! :old: :old:
  • 16 / 3 / 3
Jako wolnościowiec marzę o czymś takim - nie dość że mniej roboty dla niebieskich to dodatkowo wpływy do budżetu państwa olbrzymie z podatków a jak z tego byłyby one olbrzymie to i z samej sprzedaży byli deal'erzy - nowi przedsiębiorcy mieliby ogromną ilość siana i to legalnego co by skutkowało rozwojem gospodarki i nowymi inwestycjami. A dodatkowo przeprowadzając dekryminalizjację wsteczną posiadaczy i małych sprzedawców - wiele miejsc w więzieniach zwolniło by się dla prawdziwych przestępców i ile osób dostało by nową kartę i możliwość powrotu do bycia zwykłymi już teraz obywatelami. Należy także zauważyć zwiększony ruch apteczny i ich przychody z aptekoćpunów oraz osób które nie musiały by biegać do lekarzy po recki po stałe leki czy silniejsze. Spowodowało by to mniejsze kolejki u lekarzy a przy okazji ucięło by dorobek lekarzy - daj stówkę- dam Ci to co zapragniesz. A dostrzegając uzależnionych nie ciepieli by jak np. opiowraki na skręta z braku towaru w mieście np. i byli by w stanie normalnie iść do pracy. W pracy "przyzwoicie ućpani" nie mieli by gnoju w pracy za wyniki na testach gdyby robili swoją robotę jak trzeba a dodatkowo niektórzy by się wspomagali by robić 200% normy. Jasne możliwy byłby wzrost uzależnionych i śmierci i kosztów leczenia ich ale na co by szły podatki z dragów- właśnie na ich leczenie a Darwin by wyeliminował jednostki nie umiejące korzystać z dragów a jednocześnie przy kontroli państwa nad nimi - od 18 jakby były to zmalałoby uzależnienie u młodzieży i dzieci. A ludzie RC i tak by brali bo każdy ma swoje ulubione smakołyki. Dla mnie plusy są większe od minusów i to znacznie. Legalne dragi to wolność wyboru w świetle prawa jak chcemy polepszać swoje osiągi czy spędzić wieczór -który nie musiał by się ograniczać do wyboru czy chleję wódę czy piwo bo w tym pięknym kraju nie ma innej możliwości spędzenia legitnie wieczoru - jeśli chodzi o wybór używki. Pozdrawiam cieplutko Wszystkich Rozsądnych i Wolnościowców.
Przepis Klepsydry
  • 698 / 172 / 0
Wolnościowcom gratuluję optymizmu, ale taki nazwijmy to pozytywny scenariusz byłby możliwy tylko przy założeniu, że społeczeństwo jest świadome, mądre i dojrzałe. A czy w Polsce takie jest? Nie sądzę.
Gdyby zostały zalegalizowane wszystkie narkotyki, bez żadnych ograniczeń jak to proponuje autor tematu, to w krótkim czasie najlepszym biznesem stało by się wytwarzanie i dystrybucja tych środków. Duże zyski, zwłaszcza w pierwszym okresie "zachłyśnięcia się wolnością" posłużyły by do rozwoju branży, zaczęły by się inwestycje w laboratoria i do obrotu trafiały by coraz to nowsze, lepsze, mocniejsze i bardziej uzależniające środki RC. Dystrybutorzy rozdawali by masowo nowe substancje w formie darmowych sampli (brak regulacji, więc czemu nie? np. premiera przed sylwestrem to na pewno byłby strzał w dziesiątkę i okazja do szerokiego przetestowania nowych wynalazków). Krąg odbiorców stawał by się coraz szerszy, a co dalej, to chyba łatwo się domyślić.

Szkoda, że mój poprzedni wpis został usunięty, chyba moderator nie zrozumiał, co miałem na myśli. Napisałem, że nie wiem, co by się działo w Polsce, ale wiem, co by się stało z moją rodziną. Co? Byłaby tzw. czarna dupa.
W skali zmian społecznych sądzę, że również, co próbowałem nakreślić poprzez powyższy scenariusz zmian.
  • 880 / 365 / 6
Takiej fali hospitalizacji wynikłej z nierozsądnego zażywania dragów w naszym kraju opinia publiczna by nie zniosła. Dzika legalizacja skończyła by się równie dziką delegalizacją, albo wprowadzeniem recept na dragi, i znowu masz [mention]lordmagus[/mention] problem "dej stówkę to ci zapiszę co chcesz".
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 34 / 5 / 0
Hmmm, może lepiej by się to potoczyło gdyby by były jednak jakieś regulację prawne itp.

LittleQueenie - dlatego darmowa służba zdrowia to głupota :)
Kiedyś mędrzec powiedział: -o kurwa, ale faza! :old: :old:
  • 16 / 3 / 3
@LittleQueenie nie sądzę że fala hospitalizacji byłaby aż taka duża raczej zgonów :) Nie można przeprowadzać legalizacji bez dostosowania jej do społeczeństwa. Trzeba by było zrobić to etapami - poprzez podzielenie dragów na kilka grup zależnych od mocy i możliwości uzależnienia oraz od "dawkowania". Pierw na pewno musiała by polecieć legalizacja mj - niestety- ale jest to społecznie najbardziej akceptowany drug a dalej wg. schematu który musiałby powstać tak by może pośród np. RC po cichutku przepchnąć np. kodeinę i tramadol lub robić tgo jak wspomniałem wyżej wg. grup starannie wyselekcjonowanych i rozłożonych to w czasie by zajęła pełna legalizacja z max 10 lat ale co max 3 msc. coś nowego było legit by ludzie przyzwyczajali się do zmian i nie było boomu na harde dragi i jeszcze RC jak np. U-47700 by nie spowodowało to "masowych mordów" debili tzn. rozsądnych użytkowników xD Bo legalizacja ma wyeliminować szał i zażywanie czegoś bo znajomi tylko doprowadzić do korzystania świadomie z ulubionych i nowych smakołyków a przy okazji wyeliminować laureatów nagrody Darwina.
Przepis Klepsydry
  • 16 / 3 / 3
Sorry że post pod postem ale co [h]ajpowicze brak wam wyobraźni by się wypowiedzieć czy po prostu nie chcecie zmian i tylko gadacie że chcecie wszystkiego legalnego? Co zwami wzywam Was byście zabrali głos w sprawie - to co z Wami?
Przepis Klepsydry
  • 8103 / 913 / 0
Powinien byc taki ''sklep'' i na polkach wszystkie dragi, wszystko objęte akcyza.Towar w 100 % czysty.Do każdego dragu ulotka, informacje o dawkowaniu, ewentualnym przedawkowaniu.Sadze, ze zmniejszyła by sie liczba zgonów przez przedawkowanie.Ale to tylko marzenie - nigdy tak nie bedzie.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2990 / 1648 / 35
W pierwszym okresie moze i byla by zadyma ale pozniej blask zakazanego owocu by zbladl i wtedy bylby spokoj.
Wszystko byloby normalnie jak w Portugalii.
Ludzie nauczyli by sie szanowac wolnosc im dana i tyle.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Pojawiłby się ogromny problem związany z "turystyką", jednak sądzę że i tak byłoby to prostsze i tańsze dla państwa niż to co tu się dzieje obecnie.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.