13 czerwca 2018STR88 pisze: Wpadło mi to w ręce
Pytanie - jak będę już zmęczony fazą to mogę normalnie wrzucić benzo i delikatnie wylądować, po czym pójść spać?
13 czerwca 2018koko48 pisze: dlaczego ktos z rangą kompetenty zadaje takie pytania ?
Ranga jest za wiedzę, a wiedzę zdobywa się między innymi zadając pytania.
Nie znam się na benzofuranach, pierwszy raz w ogóle mam to w rękach. Informacja w "podsumowaniu informacji" może nie być wszystkim, jeśli jest coś co warto dodać, to chciałbym to wiedzieć.
a 6-APB to coraz rzadsze zjawisko.
Rzadsze, owszem, ale jak widać do zdobycia.
13 czerwca 2018STR88 pisze: Wpadło mi to w ręce
Pytanie - jak będę już zmęczony fazą to mogę normalnie wrzucić benzo i delikatnie wylądować, po czym pójść spać?
beżowy proszek wyglądający jak rozpuszczalna kawa?
to ci może zapewnić dobre kilka godzin (>5?) mega euforii, przy odpowiednim dorzucaniu. najlepiej jeszcze flipa z tryptaminą zrobić.
ciężko po tym nie mieć zwały, że to już koniec.
A nawet jak dostepne to ceny pewnie zrownane albo i wieksze niz MDMA...
13 czerwca 2018overandout pisze: wskazane to jest
beżowy proszek wyglądający jak rozpuszczalna kawa?![]()
to ci może zapewnić dobre kilka godzin (>5?) mega euforii, przy odpowiednim dorzucaniu. najlepiej jeszcze flipa z tryptaminą zrobić.
ciężko po tym nie mieć zwały, że to już koniec.
Teraz tylko znaleźć miejsce w kalendarzu na tę substancję ;-)
Dzięki za odpowiedź.
Brałem 6-APB nie biorąc SSRI oraz biorąc SSRI. Nie ma absolutnie żadnej różnicy. Można śmiało brać i to nawet w dawkach heavy (żyję i mam się zajebiście).
A tak poza tym to ta substancja bije poziomem euforii i otwartością na ludzi emkę na głowę i to bardzo. Polecam gorąco i żałuję, że odkryłem ją tak późno. Tylko trzeba mieć sort holenderski (ciemny net), niczym nie chrzczony.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
