Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
czy waszym zdaniem powinno się zalegalizować psychodeliki?
tak, bez ograniczeń
536
34%
tak, lecz pod pewnymi warunkami
937
59%
bezwzględnie nie
70
4%
nie mam zdania
50
3%

Liczba głosów: 1593

ODPOWIEDZ
Posty: 493 • Strona 43 z 50
  • 969 / 96 / 0
Tzn. co Ci jest?
  • 240 / 43 / 0
01 czerwca 2018Demis pisze:
Mi psychodeliki namieszały w głowie, i to dość ostro. Do tej pory leczę się na "nie wiadomo co". Przerobiłem dziesiątki leków, ale żaden nie pomógł mi wrócić do stanu normalności. Tak ku przestrodze ;)
Co wrzucałeś, w jakich odstępach, kiedy zacząłeś? No i jakie masz objawy?
Uwaga! Użytkownik Makrela nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1960 / 205 / 0
[mention]Makrela[/mention], 1p-LSD, ALD-52, ETH-LAD, AL-LAD, miprocynę. A jeśli chodzi o substancje inne niż psychodeliki, ale też w działające na odbieranie świata to DXM, mj, benzydamina.
Odstępy były dość krótkie ;)

A objawy to mam szeroko pojęte. Stwierdzony CHAD, zaburzenia schizotypowe, silne stany lękowe, zaburzenia osobowości, fobia społeczna, ogólne odrealnienie, różne zaburzenia na tle schizofrenicznym, urojenia, OCD, być może jakaś lekka odmiana autyzmu.

Nazbierało się tego ;) Ale nie mówię, że wszystko to wina psychodelików. One mi po prostu jeszcze bardziej namieszały w głowie.
Take DXM and Be Happy
  • 684 / 154 / 1
Mnie powój wrzucił w stan derealizacji na jakiś rok, więc nie wątpię w prawdziwość takich historii. Co ciekawe, o ile pomógł mi sport i ogólnie rzecz mówiąc aktywność fizyczna, to wyjście z derealizacji przypieczętowało spożycie grzybów, łysiczek lancetowatych. Po ich zjedzeniu wróciłem do trzeźwego odczuwania życia, ale muszę przestrzec, że nie brałem poza tym nic i nie byłem w żadnych ciągach. Po prostu prowadziłem aktywny tryb życia i spróbowałem grzybów po których ostatecznie wróciłem do zdrowia umysłowego.
  • 8103 / 913 / 0
Teoretycznie szkodliwosc psychodelikow jest znikoma.Jak ktos ma predyspozycje do zaburzen psychicznych sajko moga to uaktywnić.
Chcialbym szczegolnie powiedziec o takim lekkim psychodeliku jakim jest marihuana.Brana w ciagach przez wiele miesiecy/lat sa duze szanse, ze dostaniemy paranoi, zespolu amotywacyjnego .
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 240 / 43 / 0
02 czerwca 2018UJebany pisze:
Teoretycznie szkodliwosc psychodelikow jest znikoma.Jak ktos ma predyspozycje do zaburzen psychicznych sajko moga to uaktywnić.
No, z tym, że te zaburzenia obejmują też depresje, stany lękowe i różne inne drobne rzeczy (np. problemy z pewnością siebie, za duża, za mała, takie sprawy) - psychodeliki mogą to pogorszyć, dlatego taki ważny jest umiar i set&setting.
01 czerwca 2018Demis pisze:
Nazbierało się tego ;) Ale nie mówię, że wszystko to wina psychodelików. One mi po prostu jeszcze bardziej namieszały w głowie.
Czyli to był katalizator :-) wszystko pasuje.
Uwaga! Użytkownik Makrela nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1151 / 230 / 7
20 maja 2018haze_warrior pisze:
Skoro nawet zwykła mj (przynajmniej według wielu tagowana jako psychodelik) potrafi wielu podatnym jednostkom namieszać w głowach aktywując nawet schizofrenię (lub choćby zaburzenia psychiczne, typu: lękowe), to psychodeliki pełną gębą typu LSD / grzyby mogą, moim zdaniem, tym bardziej beret pognieść.
Pogrubiłem z czym się nie zgadzam.
marihuana jest bardziej niebezpieczna dla mózgu niż tryptaminy.
Stwierdzam to na podstawie własnego doświadczenia.
Przede wszystkim marihuana wpływa na układ nagrody (i dlatego chce ją się palić więcej i więcej).
Stany po niej są - przynajmniej moim zdaniem - o wiele bardziej psychotyczne niż po tryptaminach. Jest element dysocjacji, zagłębienia we własnych myślach. Pożywka dla schizofrenii. Ale właśnie to jest w niej pociągające.
Tryptaminy są czystsze.
Z neurologicznego punktu widzenia też marihuana jest bardziej "brudna" niż psychodeliki serotoninowe, bo jest mało selektywna. Na przykład oddziałuje na receptory dopaminowe i opioidowe.
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
  • 684 / 154 / 1
W ogóle samo określenie "psychodelik" powstało w odniesieniu do doświadczeń z LSD, tak więc w ścisłym tego słowa znaczeniu mówimy zazwyczaj o serotoninergicznych psychodelikach. marihuanie daleko do takiej czystej psychodelii.
  • 3 / 4 / 0
02 czerwca 2018UJebany pisze:
Teoretycznie szkodliwosc psychodelikow jest znikoma.Jak ktos ma predyspozycje do zaburzen psychicznych sajko moga to uaktywnić.
Chcialbym szczegolnie powiedziec o takim lekkim psychodeliku jakim jest marihuana.Brana w ciagach przez wiele miesiecy/lat sa duze szanse, ze dostaniemy paranoi, zespolu amotywacyjnego .
Fakt, dla osób wiedzących jak się tym posługiwać, bez predyspozycji do zaburzeń psych. szkodliwość jest naprawdę znikoma. Zresztą jaka szkodliwość... To że sobie na tarasie wieczorem pierdyknę kartona to coś strasznego? Już alko i szlugi czeszą bardziej organizm.

Ale fakt, mialem w technikum ziomkami który po 1 zapalenia, akurat mieliśmy skuna zamknął się w sobie do końca technikum. Proszę moda o scalenie.
Uwaga! Użytkownik 19terrorysta94 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3250 / 922 / 5
Jak ktoś nadużywa albo za bardzo wierzy w swoje zwidy to w końcu mu odjebie. I potem ludzie teoretyzują, że on taki i taki i miał predyspozycje hehehe
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
ODPOWIEDZ
Posty: 493 • Strona 43 z 50
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.