Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
wziąłem ponad pol kwadrata, ładowało się jak dobry kwas
a potem jakieś zjebane wizuale, i nieźle siadło na ciało i łeb
umieranie
benzo zbiło faze
fuzja - 909
Dodam jeszcze, że ciężko było zbić pizdę
Halucynację deliryczne.. definicja szaleństwa
drgawki, ból głowy, siadło na serce i chyba wazo jeszcze było
a tak naprawdę, to nie mam pewności czy to było prawdziwe LSD bo nie testowałem odczynnikiem, ale było bezsmakowe..
24 maja 2018dajmon pisze:Nie pieprz bzdur o jakiejś "serotoninówce". Zażycie LSD nie grozi zespołem serotoninowym w żadnym wypadku.17 maja 2018stuk pisze: Jeżeli weźmie się powiedzmy 10 kartonów, wtedy możesz mieć serotoninówkę.
Na zejściu LSD niekiedy czujemy się jak oświeceni, mamy pewność. Ma to pewnie swój cel, wpisuje się w mózg a do tego jest potrzebny silny bodziec. Potem przekonania zostają ale na zdrowym poziomie. LSD ma taki mechanizm wpisywania w mózg. Za to DMT sprowadza na ziemię. Po kosmicznej podróży wraca się nanziemię, tu jest miejsce lądowania. Jestem ciekaw czy ludzie z różnymi dziwnymi stanami umysłu (np. mania) też lądują dokładnie w tym samym miejscu, może będę miał okazję zobaczyć taki eksperyment. DMT uważam za bardziej zrównoważone od LSD, choc i tak LSD jest moim zdaniem bardzo bezpiecznym środkiem. Jakościowo LSD jest słabsze od DMT ale i tak uważam DMT za bezpieczniejsze. A retrospekcja po DMT daje tyle co kompletne tripy na LSD razem z retrospekcją.
Z innej bajki to pałac DMT kilka razy dziennie dostałem takiego oświecenia. Mniejsza. Ale narozrabiałem. Za to palenie DMT sprowadza mnie na ziemie gdy odbija sigma po dysocjantach.
Jak znajdę materiał o skwaszonym psie to go dodam. Było ma discovery.
O, właśnie, dobrze że piszesz. Ląduje się po sigmie. Bo kolega poszerza świadomość DXM i właśnie chyba ma permanentną sigmę (chyba, że macie inne propozycje?). 2 razy lądował w psychiatryku, podejrzenie schizofrenii, ostatecznie zdiagnozowana mania. Mieliśmy się spotkać za kiedyś tam, chciałem zjeść z nim LSD ale w jego stanie wolę nie. A jakieś 100mcg to chyba nie warto nawet brać (wiadomo, zależy w jakim celu). Za to ten kolega pragnie DMT do tego stopnia, że w tej chwili gada z szefem i chce wsiąść w pociąg i przyjechać do mnie 300km. Jak chce zapalić to tylko przy mnie, ostrożność. Nie jest to normalny stan psychiczny skoro robi taki krok. Poradziłem mu odstawić DXM, zrobić przerwę i zmienić środki na LSD przykładowo a najlepiej to w ogóle naprzemiennie myślę. DMT, grzyby, LSD byle nie za często.
Sajko to wspaniałe narzędzia ale jak widać niełatwo się nimi posługiwać.
27 maja 2018stuk pisze:Na 100% mixy jakiś leków z LSD przy nieświadomym użytkowniku mogą to spowodować.To stwierdzenie jest czysto hipotetyczne jak to co może się z kimś stać, kto zje powiedzmy 100 dawek, a tym bardziej nierealne, bo nie ma takich osób które to robią.24 maja 2018dajmon pisze:Nie pieprz bzdur o jakiejś "serotoninówce". Zażycie LSD nie grozi zespołem serotoninowym w żadnym wypadku.17 maja 2018stuk pisze: Jeżeli weźmie się powiedzmy 10 kartonów, wtedy możesz mieć serotoninówkę.
05 czerwca 2018dajmon pisze:Powtarzam. LSD nie zwiększa ryzyka wystąpienia zespołu serotoninowego.27 maja 2018stuk pisze:Na 100% mixy jakiś leków z LSD przy nieświadomym użytkowniku mogą to spowodować.To stwierdzenie jest czysto hipotetyczne jak to co może się z kimś stać, kto zje powiedzmy 100 dawek, a tym bardziej nierealne, bo nie ma takich osób które to robią.24 maja 2018dajmon pisze:
Nie pieprz bzdur o jakiejś "serotoninówce". Zażycie LSD nie grozi zespołem serotoninowym w żadnym wypadku.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
