Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Wyraźnie napisałem, że chodzi o oxy (oxycodon). Co do kody to się nie wypowiadam, bo nigdy nie brałem dawek większych niż 120mg (czystej aptecznej, nie thio)
06 maja 2018DexPL pisze: [mention]Zefir77[/mention]
PS2.Zarzucanie oxy snifem to debilizm i strata jednocześnie. Poczytaj o wchłanianiu przy rożnych drogach podania oxy i zobacz jak ta tabsa jest wielka w porównaniu do ilości środka...
PS3. Wkręca cię ta twoja dziewczyna. Nie znam nikogo kto by miał takie wizje po oxy. No może przy mega mixach... Ale to tylko opioid...
75% biodostępność przy IN, gdzie PO jest to 60-87%.
Oxy jako jedno z niewielu opio w tabletkach nadaje się do przyjmowania IN
skąd wiesz jaką ma tabletkę jak nawet nie napisał nazwy środka?
First, crushed OxyContin was rapidly absorbed by the IN route and was reliably detected in plasma within 5 minutes of dosing. Second, OxyContin had high intranasal bioavailability: 78% and 75% after 15 mg/70 kg and 30 mg/70 kg, respectively. Third, the t1/2 of IN OxyContin was approximately 3.5 hours and was not statistically different than the t1/2 of 3.3 hours for IV oxycodone
Właśnie napisałeś, że teoretyczna biodostepnośc p.o. może być większa niż i.n. Więc o czym ty mówisz?
Walnij 2x80 oxy w nos. Jedna tabsa wazy ponad 2 gr. razem ok 5 gr w nos. :) Jazda. W imię czego?
[/mention]
45 minut temu zjadlem 60mg + dorzucilem sniffem 20mg i do tego klonazepam 2mg
Użyłem słowa "debilne" świadomie opisując te konkretną sytuację. Ile zyskał snifując? 1 mg? 1,5mg? A potencjalne skutki uboczne?
tyle i tylko tyle.
PS.jak ktos bierze 160 oxy bo ma tolerkę, to rzadko wali i.v. bo oxy iv działa po prostu za krótko. trzeba łykac p.o. żeby podtrzymać stężenie.
pozdrówka ;)
16 maja 2018DexPL pisze:
To był jego ierwszy kontakt z oxy. Dalej uważasz, że nie zachował się debilnie? Jakie znaczenie miało snifowanie 20mg gdy wcześniej zjadł 60mg p.o.?
Poza tym dorzutke zdecydowalem ze wzgledu na:
oral Onset
20 - 40 minutes
sniff Onset
2 - 5 minutes
Nie wiem jak to sie przelozylo na fazke, ale naprawde wielka szkoda byloby gdybym stracil te 95% dawki dorzuconej.. :-p
Wybacz. na drugi raz... Za to dziewczyna pociągnęła 2 gramowego szczura z 80tki. Czy to coś zmienia? Nie. Dalej przerost formy nad treścią.
;)
zakończmy już niepotrzebny OffTop. Nie ma sensu się kłócić
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
