Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Co najlepiej podbija kodę?
Pieprz
8
5%
Cytrusy
10
6%
Acodin
37
23%
Papieros
27
17%
Muzyka
10
6%
Benzo
44
27%
alkohol
10
6%
Gryzienie tabletek
17
10%

Liczba głosów: 163

Zablokowany
Posty: 2777 • Strona 240 z 278
  • 1509 / 223 / 0
Zaczynam się obsrywać o kończące się dobro, jakim jest maja. Kurwa, znowu się zaczyna...
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 1916 / 335 / 2
Odurzony narzeka na fazę po kodeinie że jest nudna, a wdupia benzo :-D

To oczywiste że kodeina odpowiednio nie zadziałała na niego, zresztą opio są specyficzne i chyba "nie dla każdego", jak ktoś lubi ostry dopaminowy rozpierdol ala stimy to może być odrobinę zawiedzony. W opio chodzi o szczęście i spełnienie, a nie o latanie wygrzanym.

Jak wszyscy to też napiszę poszło 360 DHC, poszedłem do magika po bibułe, w nagrode za trudne zadanie %-D dojadłem jeszcze 270 mg i jem loda z maka z polewą toffi mniam. Jestem uzależniony od cukru, opio chyba zbijają cukier więc ssanie na słodycze jest. Jamedriska tak, opio po wysiłku fizycznym ala siłownia to baja ;)

I za co UJEBANY MA BANA???
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 326 / 54 / 0
benzo + koda + hydroksyzyna + antydepy. Jest magicznie. A pod koniec tyg. moja największa słabość i będzie jeszcze bardziej magicznie.
Nienawidze trzeźwości.
Pozdrawiam was.
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 2116 / 634 / 0
08 maja 2018Hexe pisze:
Zaczynam się obsrywać o kończące się dobro, jakim jest maja. Kurwa, znowu się zaczyna...
Kończące się w zastraszającym tempie zapasy morfiny są mniej przerażające, znaczy się - sam fakt - gdy masz pod ręką niby to niepozorną dihydrokodeinę. Jeśli jeszcze nie miałaś przyjemności, mimo, że to oral - to zachęcam. Cholernie warto. Przekurewsko warto, pardon moi. A w dodatku na Rp, nie Rpw.

Wzięłam dziś parę minut po piątej rano dziesięć tabletek i dopiero powolutku zaczyna puszczać tak kompletnie. Po piątej rano... 900 mg. W słoiku masz 60 x 90mg.

Zejście z dihydrokodeiny jest jednak bardzo podobne, nawet solo, do zejścia po majce.

Gdyby jeszcze można było ją po kablach napierdalać, to byłby to mój DOC. A próbowałam różnych technik, niekoniecznie IV - nawet przy spożyciu oralnym - ale najlepiej tradycyjnie rozpiździć w drobny pył i zeżreć, popijając dokładnie, żeby się nie osadzało na ząbkach. To też continusy, niby.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 497 / 12 / 0
https://www.youtube.com/watch?v=h4UqMyldS7Q

hej, ostatnio zauważyłem, że w sumie nie wiem dlaczego biorę.
faza wygląda w 90% tak, że leżę i oglądam jakiś film/serial. nic innego mi się nie chcę, na nic nie mam ochoty, zero euforii, tylko sedacja i poczucie, że jest "dobrze" (cokolwiek ma to znaczyć).
ani nie jestem z niczego zadowolony, ani nie jestem szczęśliwszy, po prostu grzeje mnie koda,
ba
niekiedy mam nawet gorsze myśli na kodzie niż bez niej.
a i tak lecę co dwa/trzy dni po kodę od paru miesięcy.
i tak w kółko, marnuję hajs, nic nie zyskuje, nic się nie zmienia, mój humor stoi w miejscu, moja sytuacja też, wszystko jest takie samo a nawet gorsze
jaki jest sens brania? niby żaden a i tak to robię
nie wiem, sądzę, że w końcu mnie inaczej pogrzeje? że coś się stanie? że coś się odmieni przez to branie? nic, kompletnie
a i tak wiem, że znowu wezmę dziś i przy najbliższej okazji jak będę miał pieniądze, i tak będzie w kółko

c h u j n i a

kiedyś to jeszcze oglądałem tumblra i cieszyłem oko ładnymi zdjęciami/obrazkami i się tym interesowałem. teraz tak mnie przytłacza samotność na kodzie, że muszę oglądać telewizję żeby poczuć się jak w domu.
p
email: 853156@protonmail.com
  • 2116 / 634 / 0
O tyle "dobrze", że bierzesz kodeinę; niewiele inaczej wygląda stagnacja na innych opio, na heroinie czy morfinie nie latamy pod sufitami.

Bierzesz, bo wyrobiłeś sobie dependencję fizyczną i psychiczną. Pewnie gorsza wyda Ci się fizyczna, ale to nic w porównaniu ze swoją koleżanką. kodeina, morfina, wszystkie opiaty - rozleniwiają. Czas za to na nich zapierdala.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 497 / 12 / 0
nie kręci mnie ta morfina, wziąłem parę razy i to nie jest chyba dla mnie, nie lubię się wkłuwać, nie lubię całego tego przygotowywania morifny i przerabiania jej do iv z tabletek.
jasne, wejście to najlepsza rzecz jaka mnie spotkała, ale krótko działa i nie ma takiego profilu jak kodeina.
nah
oxy za to za drogo wychodzą, 40mg mnie nie grzeje (a 300/450mg kody tak oraz 50mg majki i.v) więc nie wiem o co kaman.
zostaje przy tym rozpierdalaczu żołądka

edit: nie mówię, że nigdy nie wezmę znów morfiny, bo to na pewno nastąpi, ale jakoś nie spieszy mi się do majki i ciągów i całego tego gówna.
Ostatnio zmieniony 08 maja 2018 przez kuchwale, łącznie zmieniany 1 raz.
p
email: 853156@protonmail.com
  • 1916 / 335 / 2
Taaaa DHC przekurewnie warto brać jak jesteśmy z opio w stałym związku. Jak ktoś bierze rekreacyjnie samą kodeinę to lepiej niech na niej zostanie (słowo klucz: rekreacyjnie), gdyż DHC wpierdala niemiłosiernie. Mi najbardziej by pasowała forma do i.m....

Hehe Jamedris ostatnio pisałem o tym że najlepiej po prostu wdupić rozgryzione tabsy, chyba że nie mamy ciśnienia to na spokojnie można zrobić roztwór o nazwie "wosk out", ale róznica w czasie wejścia nie jest jakaś gigantyczna.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
Prostota po raz kolejny wygrała. Mnie do DHC również przekonano, na początku byłam sceptyczna; bo jak to coś na Rp i jak to coś, czego się nie strzela. A tu taka niespodzianka.

Dodatkowy plus - po połknięciu i zapiciu prochu czuję typowe opiodziałanie już po ok. 15 minutach, po 30 jestem pewna, że jestem pod wpływem; podobnie jak moje źrenice. Teraz są całkiem normalne, choć dalej znacznie zmniejszone względem trzeźwości - mam tendencję do cholernie dużych - a przypomnę, że to była piąta rano. Nieludzka pora.

Plus ta histaminka jest po prostu hedonistycznie zajebista...
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 1916 / 335 / 2
Ja prawie codzień wstaję o 5, prócz niedziel - po czasie organizm się przyzwyczaja. Nawet w sumie w tą niedzielę przebudzam się automatycznie. Mocna kawa, jakieś płatki, prysznic i po 30 minutach jesteśmy już "gotowi" do wszelakich działań. W tym aplikacji cukierasów hehe
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 2777 • Strona 240 z 278
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.