lechu91 pisze:Nie rozumiem podejścia że jak coś mocno kopie to "holender". Uwierzcie w polskich growerów ;-)arabski dres pisze: holendra
A co do serca to podzielam zdania Lecha44, pewnie sie wkręcasz tylko i nawet już tego nie kontrolujesz, bo wiesz że jak palisz to będzie Ci waliła pikawa(jeszcze nie zapaliłeś a już to wiesz). Sam miałem różne dziwne "wkręty" jak zaczynałem palić, ale były to tylko wkręty :)
Skąd wiecie, że to wkręty?
Może gość jest chory?
Ja z grzybami miałem tak, że mnie serducho zabolało.
Kumpel, wiadomo śmieje się. Niemożliwe pewnie sam sobie wmawiasz to, nie myśl o tym. Chuj.
Zbadałam serce i okazało się, że bije mi jak na zawale.
Normalnie, na trzeźwo serce u mnie chodzi jak bym miał zawał.
Może chory nie jestem, ale musze uważać na siebie.
np jeden z hipnoterów bardzo dobry zahipnotyzował człowieka ciezko chorego prawie niewyleczalnego na cos tam rak czy cos innego, wmówił mu poprostu - zrobił pranie mózgu- żę takiej choroby w sobie nie ma, choc tak naprawde ma, i koles po wyjsciuu z hipnozy zaczoł zdrowiec, sa tez inne takie przypadki, wmówieniem sobie mozesz zrobic i osiagnac wszystko nawet sie wyleczyc, badz tez "wywołac demoniczne bicie serca":)
Słyszałem i wierzę w to.
Ale wkurwiało mnie jak ktoś mi wciskał, że paranoje mam, a ja czuję, że serce mi napierdala.
Chyba dopiero jakbym przestał oddychać i cokolwiek mówić to by uwierzyli, pewnie za późno.
a słyszałęs o tym ze podswiadomośćia mozna wyleczyc wszystko??
np jeden z hipnoterów bardzo dobry zahipnotyzował człowieka ciezko chorego prawie niewyleczalnego na cos tam rak czy cos innego, wmówił mu poprostu - zrobił pranie mózgu- żę takiej choroby w sobie nie ma, choc tak naprawde ma, i koles po wyjsciuu z hipnozy zaczoł zdrowiec, sa tez inne takie przypadki, wmówieniem sobie mozesz zrobic i osiagnac wszystko nawet sie wyleczyc, badz tez "wywołac demoniczne bicie serca"]
Ostatnio czytałem o jakimś naukowcu, który powiązał chorowanie na nowotwory z tym np że ktoś z rodziny zabił kogoś(my o tym nie wiemy). I nie musi to się zdarzyć przed naszym urodzeniem, ale w czasie życia. Nie wiem jak to jest możliwe i szczerze mówiąc nie wierze w to, ale jednak gość robi cały czas na ten temat badania.
x = x
Mi zawsze pompka pizga jak szalona po zielonym, może nie tak bardzo mocno, ale na pewno szybko. Przywykłem. Skoro mówisz, że po dużych ilościach to masz to może po prostu tak ci wyostrzyło zmysły, że bardzo mocno odczuwasz serce, i pod wpływem wkrętki masz apokalipse pod żebrami. Na twoim miejscu próbowałbym nad tym zapanować siłą woli. Myślę, że jeśli nie wiesz że masz jakąś poważniejszą chorobę serca to możesz spokojnie jarać. bless
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.