Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 5 z 14
  • 123 / 10 / 0
no, a z alkoholem nie trzeba ostrożnie?

Ja szczerze dziekuje losowi, ze mam tak, ze nie po drodze mi z alkoholem i tej trucizny nie lubię.

A gdybym alko mi przypasowywalo + moje predyspozycje to wątroba byłaby do wymiany.

A tak jestem jak nówka-nierdzewka hehehe
  • 1543 / 197 / 0
no a alko też trzeba ostrożnie , ale jak się pije na ogół browar , w małych ilościach i raz na tydzien dajmy na to albo 2 chlapnie się więcej i broń boże nie klinować to szkody są żadne a po innych używkach może odjebać, nie żebym alko bronił ale tak mi się wydaje xD
  • 3245 / 622 / 0
Ja dorastałem, czy wręcz urodziłem się w otoczeniu alkoholizmu całej rodziny, wliczając także ten na poziomie z wyższych sfer. I może to wyraz buntu że nie chcę taki być. Na dodatek faza z picia jest tylko w trakcie spożywania, a do ćpania można dorobić filozofię. Sam alkohol niby lubię, ale jak trzezwieję to żałuję że piłem.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 605 / 89 / 0
Ja kiedyś piłam alkohol weekendowo, kiedy jeszcze chodziłam do liceum. Później nagle przestałam, nie bawi mnie już to uczucie upojenia. Teraz nie piję w ogóle, chyba z 5lat nie miałam alkoholu w ustach, a żeby namówić mnie na piwo, to kończy się tylko na moich obietnicach, a w efekcie i tak nic nie piję :D
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
  • 404 / 40 / 0
Nienawiść ćpunów do alkoholu często występuje u osób z DDA.Osoby wychowywane w domu,środowisku z problemem alkoholowym,jak sięgają po używki,to może to być alkohol,ale jest wiele sytuacji,gdzie taka osoba bierze narkotyki jednocześnie nienawidzi etanolu,jak i przebywania,kontaktu z osobami w stanie upojenia.
  • 318 / 23 / 0
tak jest u mnie, unikam tej używki, pił dziadek, ojciec i ja swego czasu, teraz nul
Uwaga! Użytkownik psycholek1 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3481 / 738 / 9
20 marca 2018ZibiZibi pisze:
ja nie nawidze alkoholu, ewentualnie piwko
Piwo to nie alkohol, marihuana to nie narkotyk a kodeina to nie acodin. :-p
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 106 / 14 / 0
25 marca 2018Zgienty pisze:
20 marca 2018ZibiZibi pisze:
ja nie nawidze alkoholu, ewentualnie piwko
Piwo to nie alkohol, marihuana to nie narkotyk a kodeina to nie acodin. :-p
Rzeczywiście źle to ujalem Wybacz.

Nie lubię, a wręcz nienawidze alkoholu który jest w innej postaci niż piwo. Dlaczego? Ponieważ takowy źle na mnite działaja mam słabą głowę i dwie setki wódki w przeciągu 10 min kończą się helikopterem przy zamkniętych oczach, haftami jak kot, Na mnie działają dobrze inne narkotyki, jestem hyperprealowiczem. A ci do piwka to tylko tyo mi jeszcze dovrze w chodzi choć pije bardzo Zadko i też w małej ilości 3-4 piwka.

Mam nadzieję że teraz mój post został dobrze objaśnieniony,


Pozdrawiam i życzę wesołych swiay
  • 3481 / 738 / 9
Fajnie masz. Ekonomicznie.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 2 / / 0
Dorastałam podobnie, w bardzo alkoholowym środowisku. Moja tolerancja jest spora, jednakże po wypiciu jednego piwa jestem pijana na skale pół litra wódki. Przy czym najzabawniejszy jest fakt iż po 2 kieliszkach czuję sie w porządku.

Mimo wszytsko alkoholu unnikam, bardzo mnie rozregulowuje..:/
Zawsze koloruje świat po swojemu.
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 5 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.