Dodatkowo psychodeliki często wyciągaj wszystko z nas co dobre i co zle czyli coś o czym nie masz na codzień pojęcia wyciagna na wierzch.
Niestety nie ona pierwsza nie ostatnia .
Dodatkowo nigdy nie jesteśmy pewnie co bierzemy musielibyśmy mieć badania przeprowadzone przez wykwalifikowanych pracowników z laboratorium.
LSD ma też jedna umiejętność uruchamia do aktywności obszary mózgu,które pierwotnie nie byłby aktywne.
Chodzi o struktury pierwotne po przodkach , które mogą czasem zwiększyć nasze zdolności produkcyjne czy kreatywność a z drugiej może okazać się,że u innego człowieka uruchomienie tych struktur ,które ma każdy z nas może zachwiac naturalna strukturę, niektórzy stosowali LSD aby wojsko było posłuszne niestety mimo wszystko można zwariować, właśnie chodzi o to ,że możesz myśleć a mam twardą psychikę a wystarczy ,że psychodelik w tym przypadku prawdopodobnie LSD choć nie generalizuje pewności z neta nie mam to tylko przypuszczenie czy to było na 100% LSD ,że poprzez wpływ właśnie na te struktury pierwotne po przodkach mogła zostać wytracona z równowagi a jej problemy z którymi nie mogła sobie wcześniej poprawić zostały pogłębione.
Ale żywe organizmy czyli ludzie też mają ogromne możliwości do regeneracji , sam myśl będzie dobrze i mocno jej wmawiaj ,że jest silna i w nią wierzysz i bądź pewny nie zatnij się bardzo mocno wspieraj ta osobe.
nie znam sie na LSD, wzielam tylko jeden raz w zyciu, ale mysle, ze bylo ok, skoro Tobie nic nie jest...ciekawe jaka bedzie diagnoza.
Ciekawe co by zrobili jak byś nie wspomniał o dragach...
Słuchaj jeśli nie sprawia wrażenia, że zaraz odjebie coś mega głupiego to zostaje zwykły psychiatra. Obczaj na necie opinie, który jest w miarę ogarnięty i polecany, weź hajs i idź prywatnie... nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. Pewnie dostanie jakieś neuro, ewentualnie jeszcze antydepresant, może jakieś benzo na uspokojenie/sen.
Lekarzowi by zmiękła faja i by ją przyjął.
Tak samo się robi z pogotowiem jak nie chce przyjechać do ćpuna: "boję się, że wyskoczę przez okno przez te lęki i paranoje".
Ten plus, że na numerze alarmowym wszystko jest nagrywane, a lekarz jak wam odmówił na żywo to niczego się nie boi bo nie ma żadnych dowodów zaniedbania.
18 marca 2018Michal304 pisze: Diagnoza, w szpitalu jej nie przyjęli... powiedzieli że musi iść do ośrodka od uzależnień.... Tylko że ona nie jest od niczego uzależniona... Szpital psychiatryczny w warcie.
jest niedziela, te pijaki po weekendowym dyzurze pewnie jeszcze nie kontaktuja, uznali, ze skoro dziewczyna sie nie rzuca to mozna ja do domu wypisac.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
