Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Jak sie czujesz z tym, ze stales sie typem czlowieka, ktorym wczesniej gardziles?
To nie jest najazd, tylko retoryczne pytanie motywacyjne.
Nie wiem co w tym pytaniu motywacyjnego :)
Tak, też byłem rasta-oświeconym, anty-narkotykowym debilem, ale uważam, że tamte czasy były lepsze niż obecne (po zestawieniu ze sobą wszystkich + i - wychodzi na to, że lepiej być nieświadomym NIEćpunem, niż świadomym ćpunem)
:D
09 stycznia 2018serotoninowy pisze: Mój ziomek leciał od 3 gim do 3 liceum. 6 lat na grubo i mu wyjebało zastawkę w sercu, miał dziwne tiki , spięcia mięśni widoczne gołym okiem i to wszystko wyglądało komincznie, z ziomami nie raz nie dało się śmiechu powstrzymać szczególnie jak zajraliśmy weed. Co dziwne psychicznie typa nigdy nie zryło a on żadnych benzo i innych leków nie używał , czasem leciał po 4 noce z rzędu, dzień przerwy i znowu czasem 2 dni przerwy . Ja się przy nim wykończyłem :D
Co się teraz z ziomkiem dzieje? Bo w czasie przeszłym piszesz.
Pamiętam moje wychodzenie z fety i nie pomyślałbym wtedy, że można się jeszcze bardziej w coś wpierdolić
Niestety coś sobie musiałem spalić w głowie, bo już po niczym czy to RC czy feta nie czuję żadnego spida..
Wszystkie inne skutki zażycia jako tako są czyt. lepszy humor, ale pobudzenia i bezsenności praktycznie zero.
05 lutego 2018sugo pisze: Boże mam to samo, po każdym nafukaniu się mówię, że to już ostatni raz i zaczynam nowe życie
ja jak przesadzilam, to tak mowilam, a nawet zaprzysiegalam sie na wszystkie swietosci, ze to ostatni raz...tyle, ze mnie akurat feta az tak mocno nie powalila. jednak tych ´ostatnich razow´ to troche bylo.
05 lutego 2018Jungingen pisze:
Kurwa dobrze, że jestem od ponad tygodnia czysty bo jakbym o sobie czytał, oprócz tego że fizycznie się trzymam.
Co się teraz z ziomkiem dzieje? Bo w czasie przeszłym piszesz.
Ta substancja pobudza uwalnianie wielu amin, i nie ma opcji byś nie poczuł czegokolwiek.
To poczytaj sobie, w jakiejś pracy jakie substancje uwalnia. I np: mocno uwalnia endorfiny skoro niweluje skręt po herze. Uwalniane są wszystkie substancje, które ludzie uwalniają różnymi substancjami. Benzo, MDMA, nie wspomnę o miejscu które jest pobudzane gdy strasznie cię suszy i się napijesz. I jesteś zadowolony bo ugasiłeś pragnienie. To jak może nie zaskoczyć ten sam schemat tylko, że pobudzenie jest setki lub tysiące razy mocniejsze.
Skoro oddychasz, budzisz się rano, ruszasz się, i funkcjonujesz. To jakoś działają na ciebie zwykłe ilości substancji, które ta wybitnie aktywna biologicznie syntetyczna substancja uwalnia na potęgę. A leczenie jest w postaci eksperymentalnej w USA, w postaci farmakoterapii. Obecnie nie ma na to lekarstwa, skuteczna jest jedynie abstynencja, i ponoć wielu osobą w ośrodkach pomaga systematyczny trening areobowy powodujący znaczny wzrost ilości receptorów. Ale to i tak śmiechu warte. Ja biorę roprinol L-Dope i selegiline, i efekt jest taki, że rzadziej pojawiają się głody i są słabsze. Ale to i tak nie załatwia sprawy.
I zobaczyłem mokry towar to się załamałem. Wyciągneli odczynniki, (to nie był marquins). I ktoś rzucił "O kurwa".
I ludzie się nasłuchali kiedyś to było super. I przez zakaz bmk, Polacy sami je syntezują, i cena produkcji znacznie spadła przez co możliwe było wypuszczenie na polski rynek nie spieprzonej w reakcji, substancji i to jeszcze w postaci chlorowodku.
I jak to wziąłem, to wiedziałem, że kiedyś to była lipa. Nie chce mi się chwalić mocy itp, ale warto napisać, że inaczej działa.
Poczytajcie jak rozpuscza się siarczan a chlorowodorek i jaka jest ich biodostępność. Przez nos, przypomina podanie dożylne.
Serce nie wali jak porąbane. I nigdy nie siedziałem więcej niż 48h, a tu mi strzeliło 9 dni. Nic nie jedząc i nie pijąc.
Naszczęście, dla wielu osób dilerzy nie dbają towar i wysycha i traci moc.
Zmiana, z syfu na takie coś mogła by zaszkodzić wielu osobą. Bo nie możesz przestać, za każdym razem jest tak samo. I nie napijesz się wody. Bo wszystkie pragnienia są zaspokojone. I walilem wiele lat, ale teraz mogę powiedzieć, że tak brałem czystą amfetaminę.
Akurat w tym wypadku świadom czy nie to nie ma znaczenia. To nie od ciebie zależy kiedy i ile będziesz brał, ja skończyłem 9 dnia bo dilerowi zeszło już zeszło. To co piszecie wcześniej o tym co wam się dzieje fizycznie to wina zle przeprowadzonych rakcji, odczynników, złego odparowania. amfetamina nie jest toksyczna, w ulotce macie całe info. Śmierć z powodu przedawkowania jeżeli ktoś nie ma chorego serca itp. Jest prawie niemożliwa. I nie udokumentowana w przypadku leku Addereal czy syntetycznie poprawnej formy. Za to potenciał uzależniający, jest straszliwy. Bo to jedyna substancja, po ktorej na zawsze zostaną wracające miłe wspomnienia. Ja po heroiny nie wspominam po leczeniu. Naprawdę fajnie jakbyście sie edukowali w temacie w rzetelnych miejscach, i wymieniali ważnymi informacjami. I słysząc bzdury od kolegi, że ma czystą i kupicie 2g i trafi wam się teraz naprawdę czysta to się zdziwicie.
Teraz już nie mam w ogóle z tym doczynienia, uzależnienie samo mi minęło, jak katar :D. Po 2 latach walenia mi się zwyczajnie znudziło. Czasem brałem w miesięcznych ciągach, czasem w weekendowych cugach i po prostu stało się to nudne i męczące i przestałem, ot tak.
C.R.E.A.M.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.