MaryJaneMe pisze:A czy wogole jakis narkotyk moze pomagac w nauce? Bo ja sie osobiscie nie spotkalem...Murti_Bingo pisze: Właśnie, czy marihuana może pomagać w nauce?
A słyszałeś o takim wynalazku, jak stymulanty?
LeonardoDaVinci pisze:na dłuższą metę też lipa...A słyszałeś o takim wynalazku, jak stymulanty?
A czy wogole jakis narkotyk moze pomagac w nauce? Bo ja sie osobiscie nie spotkalem...
[/quote]
To bzdura.
Jak raz się zobaczy, że można coś łatwiej to później będziesz częściej do tego wracał.
Dragi to jest w ogóle droga na skróty dla leniwych. Chcesz sie dobrze poczuć? Jebnij pigułke albo zajaraj jointa co ci bardziej pasuje i dobre samopoczucie gwarantowane. Wniosek: Większość użytkowników dragów to leniuchy.
Jak raz trachną i się wszystkiego nauczą to później coraz częściej będą korzystali z tej metody.
I tak aż do skończenia edukacji albo do skończenia siebie.
Ewentualne "ogarnięcie się" będzie trudniejsze niż wysiłek który ominęliśmy dzięki dragom.
Logiczne chyba w miarę?
Możecie polemizować, z tym co napisałem, ale z mojego doświadczenia wynika, że 90% "narkomanów" tak ma.
dragi nie są złe same w sobie.
dragi są złe gdy są używane do czegoś "niezbędnego" w naszym życiu z czym powinniśmy sobie radzić na trzeźwo, a im bardziej ułatwiają tą "skomplikowaną" sprawę tym trudniej sobie później w tej kwestii poradzić bez dragów.
Nie tylko to się tyczy nauki, ale także rozwiązywania problemów. Jeśli ktoś jara bake żeby zapomnieć o problemach i w ten sposób je rozwiązuje to marnie widzę jego koniec mimo, że to tylko marihuana.
To samo się tyczy alkoholu i innych używek zmieniających świadomość.
Według mnie narkotyki (w tym alkohol) to tylko i wyłączenie sposób na rozrywkę, nic więcej.
ale nie dłużej!!!
tylko trzeba dawkę dobrze dobrać, a tu liczy się doświadczenie, znajomość siebie i towaru
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.