MaryJaneMe pisze:A czy wogole jakis narkotyk moze pomagac w nauce? Bo ja sie osobiscie nie spotkalem...Murti_Bingo pisze: Właśnie, czy marihuana może pomagać w nauce?
A słyszałeś o takim wynalazku, jak stymulanty?
LeonardoDaVinci pisze:na dłuższą metę też lipa...A słyszałeś o takim wynalazku, jak stymulanty?
A czy wogole jakis narkotyk moze pomagac w nauce? Bo ja sie osobiscie nie spotkalem...
[/quote]
To bzdura.
Jak raz się zobaczy, że można coś łatwiej to później będziesz częściej do tego wracał.
Dragi to jest w ogóle droga na skróty dla leniwych. Chcesz sie dobrze poczuć? Jebnij pigułke albo zajaraj jointa co ci bardziej pasuje i dobre samopoczucie gwarantowane. Wniosek: Większość użytkowników dragów to leniuchy.
Jak raz trachną i się wszystkiego nauczą to później coraz częściej będą korzystali z tej metody.
I tak aż do skończenia edukacji albo do skończenia siebie.
Ewentualne "ogarnięcie się" będzie trudniejsze niż wysiłek który ominęliśmy dzięki dragom.
Logiczne chyba w miarę?
Możecie polemizować, z tym co napisałem, ale z mojego doświadczenia wynika, że 90% "narkomanów" tak ma.
dragi nie są złe same w sobie.
dragi są złe gdy są używane do czegoś "niezbędnego" w naszym życiu z czym powinniśmy sobie radzić na trzeźwo, a im bardziej ułatwiają tą "skomplikowaną" sprawę tym trudniej sobie później w tej kwestii poradzić bez dragów.
Nie tylko to się tyczy nauki, ale także rozwiązywania problemów. Jeśli ktoś jara bake żeby zapomnieć o problemach i w ten sposób je rozwiązuje to marnie widzę jego koniec mimo, że to tylko marihuana.
To samo się tyczy alkoholu i innych używek zmieniających świadomość.
Według mnie narkotyki (w tym alkohol) to tylko i wyłączenie sposób na rozrywkę, nic więcej.
ale nie dłużej!!!
tylko trzeba dawkę dobrze dobrać, a tu liczy się doświadczenie, znajomość siebie i towaru
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.