Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 652 • Strona 39 z 66
  • 441 / 21 / 0
To znaczy jakbym dorzucił spore ilości smalcu do diety to jakoś odczuł bym pozytywne rezultaty jedzenia dużej ilości tłuszczy ?
Po prostu egzystuje w tym matrixie
  • 342 / 122 / 0
Dla mnie zdecydowanie najlepszy doping mózgu to post. Po ok. 24 godzinach postu pojawiają się stany euforyczne, człowiek ma mnóstwo energii i motywacji, a koncentracja mocno na +. Dla ludzi z dopaminowymi deficytami i odwieczną prokrastynacją, to jest to coś naprawdę znaczącego i wartościowego.
  • 9660 / 1903 / 2
[mention]obrazoburca[/mention] postem podkrecasz stres i wiele negatywnych czynnikow.
Pozytywne tez sa jednak czy z czasem nie odczujesz negatywow?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 342 / 122 / 0
13 stycznia 2018Stteetart pisze:
[mention]obrazoburca[/mention] postem podkrecasz stres i wiele negatywnych czynnikow.
Pozytywne tez sa jednak czy z czasem nie odczujesz negatywow?
Niestety, wszystko wskazuje na to, że jest jeden duży negatyw - mianowicie utrata libido.

Z jednej strony, stosując regularny post (Intermittent Fasting / 1 posiłek dziennie + co jakiś czas Extended Fasting - post kilkudniowy) czuję się naprawdę zajebiście. Mam dużo energii, dobry nastrój, sporo psychicznej mocy i takiej woli ogarniania życia (z czym zazwyczaj miewałem spore problemy). Mogę spać 6 godzin i czuję się wypoczęty, generalnie zajebiste poczucie mobilizacji i werwy.
Z drugiej strony - odnoszę wrażenie, że im bardziej zaostrzam swoje restrykcje żywieniowe, tym bardziej odbija się to negatywnie na moim libido. Gdy dodaję jeszcze do tego treningi siłowe, to już w ogóle robi się nieciekawie (taki paradoks - trening siłowy powinien zwiększać poziom testosteronu i libido ...) . Powstaje chyba zbyt duży deficyt kaloryczny i/lub niedobory istotnych składników odżywczych. Znalazło to nawet odzwierciedlenie w wynikach badań krwi: mam bardzo wysoki poziom testosteronu całkowitego, ale ZEROWY poziom testosteronu wolnego i bardzo wysoki poziom SHBG - czyli białka wiążącego hormony płciowe, czyniąc je nieaktywnymi. Wyczytałem, że jest to standardowa reakcja organizmu w obliczu nasilenia różnych restrykcji i stresorów dla organizmu - robiono badania na żołnierzach, którzy przebywali w trudnych warunkach przez dłuższy czas, z niedoborem pożywienia + intensywny wysiłek fizyczny + zimno - i okazywało się, że zachodziły u nich takie właśnie zmiany hormonalne. Załącza się wtedy taki jakby tryb survivalu - organizm, by przetrwać, wyłącza niepotrzebne funkcje (reprodukcja) skupiając się na tym, co pozwoli przeżyć tu i teraz (motywacja, koncentracja etc. potrzebne do upolowania pożywienia i znalezienia schronienia).

W związku z tym wszystkim zacząłem ostatnio więcej i częściej jeść. 3-4 posiłki, pełnowartościowe produkty, ogólnie jak najlepsze odżywienie organizmu. Niestety, ale do robienia i tym bardziej konsumowania tych posiłków, muszę się wewnętrznie zmuszać (nie mam apetytu, robię to na siłę) - dodatkowo odbija się to źle na moim nastroju i poziomie motywacji. Tęsknię za postem, dopiero teraz uświadomiłem sobie, jak bardzo wpływa on korzystnie na mój dobrostan psychiczny. Motywacja i nastrój poszły mocno w dół, ale libido - w końcu, po paru miesiącach totalnego wygaszenia, zaczęło niemrawo powracać - co mnie oczywiście bardzo cieszy.

Chciałbym w przyszłości dalej eksperymentować z żywieniem - może jakby zachowując post (choćby IF i nie codziennie) i jednocześnie zwiększając podaż kalorii, tłuszczy, pełnowartościowego białka etc., udałoby mi się ochronić libido przed destrukcją. Może kluczem jest wejście w ketozę - i przestawienie metabolizmu na zupełnie inne tory. Wiem na razie tyle, że częste spożywanie posiłków bogatych w węglowodany działa ujemnie na moją motywację i ogólnie psychikę - ale pozytywnie na libido.
  • 858 / 291 / 0
Podczas głodówki organizm wytwarza ciała ketonowe i z przymusu przełącza pobieranie paliwa na drodze beta-oksydacji. Jednak jest to absolutnie niepotrzebne, podczas gdy można jeść po prostu tłusto, przy czym ograniczyć do minimum spożywanie węglowodanów (do 50g na dzień) i jeść przy tym najwartościowsze białka.
Odpłatne konsultacje na temat diet, nootropów, stymulantów, suplementów, uzależnień, zbijania tolerancji, anhedoni, depresji, porycia ponarkotykowego, harm reduction i innych.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
  • 163 / 5 / 0
po jedzeniu mocniej bije mi serce. Czy to ma związek z krązeniem?
  • 9660 / 1903 / 2
Ze slaba dieta.
Np nadmiar soli.
Powodow moze byc milion.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 64 / 4 / 0
fraktal123 pisze:
Czyli mam rozumieć że dieta na masę a dieta na doping mózgu to są dwie różne historie ? Dotychczas 3 miesiąc robię masę no więc leci codziennie 200g brązowego ryżu czy innych kasz, kurczak, ryby, , ciemne pieczywo, pełnoziarnisty makaron, dużo ważyw, nabiału i kilka owoców. A jakbym zaczął jeść tłuszcze, na przykład łyżeczką wyjadał smalec ze słoika to skąd organizm ma czerpać witaminy i minerały ?

Słyszałem że dieta tłuszczowa daje więcej energii to prawda ?
Smalcem to byś się zajechal. Jest zdrowy, ale nie w większych ilościach, (najzdrowszy gęsi). najlepiej oliwa z oliwek i lniany (ale musi być trzymany w lodówce) . więc, czy więcej energii daje? Energii dostarczasz tyle samo tylko czujesz się inaczej. Próbowałem, ketoze ale miałem dość mięsa non stop i długo nie wytrzymałem (2 tyg. Ok). Na pewno polecam śniadanie bialkowo tłuszczowe. Kiedyś owsianka na śniadanie lub kanapki i po godzinie miałem ochotę pójść spać.
Teraz, to nawet o tym nie myślę, od razu więcej energii - nie podbijasz kortyzolu i glukozy.
  • 105 / 4 / 0
Mówicie, że post bardzo mocno podkręca motywację do działania i daje nastrój, euforię, a jestem ciekaw, jak takie głodówki czy nawet ograniczenie węglowodanów wpływają na naszą pamięć i koncentrację?
  • 342 / 122 / 0
26 stycznia 2018Groooby pisze:
Mówicie, że post bardzo mocno podkręca motywację do działania i daje nastrój, euforię, a jestem ciekaw, jak takie głodówki czy nawet ograniczenie węglowodanów wpływają na naszą pamięć i koncentrację?
U mnie znakomicie. Z doświadczenia mogę stwierdzić, że po ok. 24-36 godzinach postu bądź dużej restrykcji kalorycznej, miałem najlepszą koncentrację ever. Nawet wypicie 2-3 mocnych kaw nie dawało efektu tak przejrzystego, klarownego i skoncentrowanego umysłu. Kiedyś w trakcie rozszerzonej głodówki o samej wodzie, tak ok. 3-4 dnia postanowiłem zabrać się za pewien projekt programistyczny na studiach. Miałem wrażenie, jakby kod się pisał sam - pomysły z wielką łatwością wpadały do głowy, a przejrzystość myślenia była zajebista.

Ograniczenie węglowodanów oczywiście jak najbardziej na plus - więcej skupienia, energii, brak zamuły i takiego umysłowego zaspania/rozklejenia, jakie bywa odczuwalne po konsumpcji posiłków high-carb.
ODPOWIEDZ
Posty: 652 • Strona 39 z 66
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.