Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 2 z 8
  • 1545 / 1586 / 0
04 stycznia 2018latampomiedzyfazami pisze:
Mi się udało i jestem z tego bardzo dumna. Kiedyś codziennie były wszelkie rc, amfetamina, koda....
A teraz? Teraz nadal biore, ale bardziej rekreacyjnie, nie mam ciśnienia, nie mam ćpuńskiego parcia. Czasami zajebie 2/3 razy w tygodniu, czasem przez 2 tygodnie nic. Przeszlam swoją osobistą droge przez piekielny raj. Nie żałuję.
Choć cały czas muszęsię trochę kontrolować żeby znowu nie polecieć.
no kurwa faktycznie rekreacyjnie, 2/3 razy w tygodniu, a czasem AZ 2-tygodniowa abstynencja ! trzeba to do ´cooltowych´ wrzucic :*)

za to kocham to forum, tu wiekszosc userow to uzdrowione cpuny i alkusy, bo nie napierdalaja juz 7 dni w tygodniu tylko 5 !
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 683 / 112 / 0
Up^

Ale po co zaraz cisnąć, przecież wyraźnie napisała że zdarzają się jej również dwutygodniowe okresy totalnej absty. To już podpada IMO pod ćpanie rekreacyjne.

Co 2-3 dni zresztą też, jeśli "ćpanie" sprowadza się do mini-, mikrodozowania i są to relatywnie mało ryjące ciało/beret substancje. Jak w takim trybie cisnę z dysocjantami i sajko, czyni to ze mnie nałogowego pato-narkusa? No chyba kurwa nie.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
  • 1545 / 1586 / 0
04 stycznia 2018KaramakatE pisze:
Up^

Ale po co zaraz cisnąć, przecież wyraźnie napisała że zdarzają się jej również dwutygodniowe okresy totalnej absty. To już podpada IMO pod ćpanie rekreacyjne.

Co 2-3 dni zresztą też, jeśli "ćpanie" sprowadza się do mini-, mikrodozowania i są to relatywnie mało ryjące ciało/beret substancje. Jak w takim trybie cisnę z dysocjantami i sajko, czyni to ze mnie nałogowego pato-narkusa? No chyba kurwa nie.

mikrodawki relatywnie malo ryjace beret to pojecie bardzo wzgledne, a dla kogos, ujebanego w nalog chyba nawet nierealne. i czy sa to 2/3 dni w tygodniu pod rzad , czy co 2 lub 3 dzien, to i tak masz to caly czas w organizmie. wiec nigdy nie trzezwiejesz. aha, i nie ma czegos takiego jak 2-tygodniowa abstynencja, abstynencja to abstynencja.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 683 / 112 / 0
Oczywiście, zawsze możesz uciec w ogólnikowe pierdololo że to "bardzo względne" i negatywnie oceniać sam fakt krążenia jakiejkolwiek substancji psych. w organizmie, nie oglądając się na kwestię czy upośledza to codzienne funkcjonowanie czy nie.

Tylko to dyskusja na poziomie "Mickiewicz wielkim poetą był". No cóż, swoje 3 grosze wtrąciłem, a za dalszą dyskusję w ten deseń podziękuję, bo są granice absurdu których nie chcę przekraczać.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
  • 102 / 6 / 0
Napisałam to jako przykład, bo nie mogę tego określić w przedziale bo jest to nieregularne, raz zacpam raz w tyg, raz wgl, raz 2 dni pod rzad, raz 3 albo 3 tygodnie przerwy. Nie no dobra poniosło mnie już z tymi 3 tygodniami przerwy, niny to możliwe, ale nie występuje. Chodzi mi o to po prostu, że również bywa i nie chodzi mi o AZ.
  • 2219 / 369 / 0
Może trzeba zmienić narkotyki ?

Są substancje, na których nie da się robić ciągów, albo baaardzo to utrudniają przez rosnącą tolerancję
Psychodeliki różne, MDxx, i inne
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 594 / 34 / 0
Problem z ustaleniem definicji ćpania nałogowego. Że tak wtrącę najważniejsze jest podejście do ćpania i jaki ma ono wpływ na codzienne funkcjonowanie (vide to co napisał [mention]KaramakatE[/mention] ). Jak ktoś po robocie ćpie alko dzień w dzień, bo mu rodzice 10 lat temu zmarli i od tamtego czasu każdy jego melanż to zrobienie się na sztywno, to nie ma co zakłamywać rzeczywistości i należy określić to jako nałogowe ćpanie. Podobnie jak żarcie przepisywanych przez lekarza cukierków, bo nam ciężko rano wstać i podjąć walkę z kolejnym dniem (pomijam ciężkie problemy psychiczne). Czy jest naćpany czy trzeźwy to i tak na dłuższą metę jest mu źle.
Natomiast jak ktoś lubi zadać psychodeliki w ciągu przez tydzień (i przez ten tydzień normalnie funkcjonować w pracy i rodzinie), a później miesiąc czy dwa nie bierze nic i dupa mu od tego nie cierpnie, no to jest ćpanie rekreacyjne, czy jak to chcecie sobie nazwać.
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 118 / 10 / 0
Też tak kombinowałem, za dwa tygodnie mam termin u psychiatry. Kto chce niech się dalej łudzi, że mu się uda.
  • 102 / 6 / 0
Ja osobiście nie chciałam całkiem przestać.
  • 19 / 1 / 0
Jak by ktoś nie chciał brać to by nie brał, póki ma się za co cpac i nie jest się bezdomnym nie okrada się bliskich nie psujesz sobie zycia , potrafisz o siebie zadbac NIE JESTEŚ ĆPUNEM . Jeden lubi pograć w piłkę drugi woli przyjebac kreskę kupić wór i sprzedać coś na mieście. Hahah pozdro
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 2 z 8
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.