Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
14 grudnia 2017misspill pisze: A gabapentyna, fenibut, pregabalina? Myślałeś coś na ten temat, brałeś któreś z nich pod uwagę?
Mały update - Karbamazepina i escitalopram dawały niewielką poprawę, ale dopiero po paru wizytach na terapii behawioralno-poznawczej i różnych praktykach (np. NLP) wszystkie objawy spadły do minimum. Okropnie się czuję po karbie i escitalopramie, więc zdecydowałem się na odstawienie ich. I odstawiam tak już drugi tydzień, dlatego też pytałem o jakieś alternatywne drogi leczenia, o ile możliwe. Lęki może i trochę wracają, ale w taki sposób, że jestem w stanie je sobie "przepracować", tak że pod koniec dnia już mnie raczej śmieszą. Jedyne co zostało, to strach przed epilepsją (w dzieciństwie miałem jakoś z 3/4 ataki, drgawki gorączkowe typowe) - ten strach wrócił przy okazji traumy związanej z PTSD, no i niestety to jedyny lęk którego nie potrafię sobie racjonalnie wytłumaczyć xD nie zaufam sobie aż tak, bo lekarzem nie jestem. A że karba jest też przeciwpadaczkowa, to jest lekki strach, że będę miał ataki (ostatni atak miałem jakoś 12-14 lat temu). Kupiłem sobie tylko propranolol na ekstremalne sytuacje, mam jeszcze parę tabletek alpry, ale nie używam.
Może jeśli idzie to w tym kierunku, to nie powinienem próbować niczego innego?
Also, trzymając się tematu - nie chcę wszystkiego popsuć, więc na przyszłość: czy picie alkoholu niedługo po "wyleczeniu się" z lęków (ew. zaleczeniu ich) może okazać się fatalne w skutkach? Nie jestem alkoholikiem, nie muszę pić, ale warto wiedzieć na co uważać.
Co do alkoholu, można wypić, ale symbolicznie.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Duzo zdrowka :yay:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie polecam żadnych leków,co najwyżej jakieś zioła,zbadane i sprawdzone suplementy,sport,dobre jedzenie.No i oczywiście 0 ćpania.Definitywnie nic.Inaczej się nie da,nie ma szans.
Polecam sobie pobiegać,pochodzić na basen czy siłownię,czy nawet jakieś sztuki walki(nie żeby tłuc ludzi)ale mi to dało najwięcej,aktualnie nie za bardzo mam czas.
Nie spodziewajcie się zmian po tygodniu czy miesiącu.Po roku można ocenić czy działa czy nie.Mi pomogło,ale zaznaczam-0 jakichkolwiek dragów.
Tak,wiem,niektórzy na serio muszą coś brać bo muszą i już,każdy sam wie jakim jest przypadkiem ale polecam spróbować.
Dodam ze w zeszlym roku chodzilem do psychiatry, bo mialem juz raz taki napad leku niespowodowany uzywkami. Przez kilka miesiecy nikt nie postawil mi diagnozy, bralem glowie ssri i jakies leki na schizofrenie, ktorych efektem ubocznym bylo zmniejszenie napadow lekowych. Nie mam diagnozy i lecialem ze wszystkim normalnie az do niedawa. Co to oznacza? Myslicie, ze przejdzie wraz z dluzsza przerwa, czy zostaje mi lekarz? Czuje, ze jakbym mial brac teraz leki to tez dostawalbym napadow od razu po polknieciu ich. Moze poprosic lekarza o benzo i przetrzymywac ten napad leku, zeby potem zadzialalo z dobrym skutkiem?
Objawy:
- obrzęk gardła, języka i warg
- trudności w oddychaniu i mówieniu (obrzęk krtani/gardła)
- świsty podczas oddychania
- trudności w przełykaniu (obrzęk przełyku)
- wysypka skórna (tzw. pokrzywka)
- przekrwienie spojówek, łzawienie, świąduczucie swędzenia i zarumienienia skóry
- ból brzucha, nudności i wymioty, biegunka
- skurcze macicy
- poczucie lęku
- nagłe osłabienie i zanik tętna (związane ze spadkiem ciśnienia tętniczego)
- utrata przytomności
- uczucie paniki/strachu
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
