Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Zostaje chyba tylko opio, ponieważ b-k za bardzo tyraja mi mózg.
dysocjanty bym odradzał zupełnie ale z małymi dawkami psychodelików bym już na twoim miejscu próbował. Mi na przykład 5-MeO-MALT bardzo pomagał w ostrej manii, 4-HO-MiPT też nic mi nie zrobił, oprócz śmiania się do siebie przez 5 godzin, ale przy tym uważaj z dawkami, bo może być bardzo nieciekawie. Mocne tryptaminy, fenyle i lizergamidy myślę, że mogły by Ci bardzo pokrzywić psychikę po zażyciu, bo bez schizofrenii potrafią namieszać solidnie w głowie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Może być różnie. Zdarzało mi się już po pierwszym epizodzie i po kolejnych próbować LSD, DOC, NBOMe, amfetaminy, metamfetaminy, THC, wielokrotnie z sukcesem, bądź krótkimi psychozami podczas lub bezpośrednio następującymi po stanie odurzenia. Oczywiście do czasu.
Co do opioidów/opiatów również odradzam, możesz czuć jedynie body high, czasem poczujesz odpowiednie działanie, a innym razem wręcz złe samopoczucie. W dodatku mieszają mocno przy serotoninie co jest niebezpieczne.
Benzo w radykalnie dużych dawkach lub z alkoholem potrafią zrobić na zejściu totalny sajgon w receptorach GABA, to również może zakończyć się skrajnie źle. W małych dawkach powinno być ok. Też na początku czułam się jedynie senna, ale przyszedł czas w którym złapałam bluesa, teraz nie mogę mieć benzo do własnej dyspozycji bo wyjadałabm je jak groszki.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
W tym rodzaju choroby zazwyczaj głosy nie wystepuja
Od dziecka byłam inna i zakompleksiona..i uciekalam w swój wewnętrzny świat
Bardzo wrażliwa pamiętała karzda krzywdę lub złe slowo
Nie wiedziałam co ze mną nie tak
Bardzo chciałam zapalić trawe
W końcu okazja się przydazyla i się w niej zakochalam
Pozwoliła mi się odciąć od złych mysli
Palilam od 16 roku i aż do wizyty u psyhiatry
....
Teraz staram się mniej, że względu na chorobę i depresje ale nadal ja kocham ; )
Ludzie mnie zniszczyli nie marihuana
Ale na pewno ona pomogła mojej shizo się ujawnić bo jestem nią obciążona genetycznie
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
