Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
18 września 2017Edziek408 pisze: Czy grożą jakieś niemiłe konsekwencje po zjedzeniu całej paczki pregabaliny 56 tabl. po 150 mg, czyli 8400 mg? Przed chwilą je wszamałem, bo mam kosmiczną tolerancje na benzo, wiec zapodałem to, by nie myslec o spierdolonym życiu.
Witam, czy grożą mi jakieś konsekwencję, jeśli ucieknę z SOR z założonym wenflonem?
No i nie wiem, czy o tym juz pisalem, ale mix: pregabalina + hydroksyzyna + wódeczka kochana = 8 godzin fazy typu GBL i calkowicie likwiduje zjazdy, skręty i inne chujowe stany psycho-fizyczne
Zarysuję sytuację.
Ponad pół roku temu zaliczyłem detoks od klonazepamu (max 6mg/doba), po ustabilizowaniu dawki dziennej zeszli mi do zera w 3 dni...
W najgorszym momencie, przy totalnej derealce, jak i innych nieciekawych fajerwerkach podstawiono mi pregabalinę w dawce początkowo 75-0-75, co cudnie zniosło większość objawów odstawiennych. Później zwiększono do 150-0-150.
Na początku świetnie pomagała mi na lęki społeczne, teraz działanie przeciwlękowe jest niemal znikome, o ile w ogóle jest.
Zdecydowałem powoli odstawiać, w ciągu ostatnich 2 miesięcy zmniejszyłem dawkę do 75-0-75. Chciałbym wyzerować i jeść o jeden lek mniej (jak nie działa to po co się truć).
Tutaj docelowe pytanie - czy występuje tutaj efekt "ostatniej tabletki" jak przy benzo? Mam na myśli jakieś szalone objawy ze względu na zejśćie z niskiej dawki, na zero.
Oczywiście najpierw zejdę na 0-0-75, dopiero później, po tygodniu czy dwóch zerowanie, żeby zminimalizować szansę na fajerwerki.
Mam skłonności do depresji, stagnacji i zażywania środków psychoaktywnych. Benzo ani razu nie ruszyłem od czasu detoksu i nie zamierzam. Na ten moment sięgam co najwyżej po palenie, tak więc dodatkowych huśtawek na neuroprzekaźnikach nie ma.
O ile to istotne, jestem obecnie na wenlafaksynie (300mg), lamotryginie (100mg), ewentualnie na noc olanzapina na tiki.
Obecnie już jest trochę problem ze stanami depresyjnymi, bo tak na prawdę dopiero przesiadłem się na wenlę z paroksetyny (20-20-0). Musiałem zmienić bo czułem się "odklejony", jakbym nie do końca był w swoim ciele, obswewator sztucznego świata nienacechowanego emocjami. Jakaś forma depersonalizacji.
Za pomoc z góry dziękuję :)
Dobra ale jako opiatowiec muszę się wypowiedzieć, że tłumi chęć sięgnięcia, jestem w szoku! Jestem obecnie na metadonie, i jak to bywa czasem wypiłem na początku tyg więcej, i przez ostatnie kilka dni musiałem jechać na małych dawkach (jak dla mnie małych) typu 30-40mg, więc po obudzeniu już czułem pewien dyskomfort, domaganie się ciała o opiat jakiś a dzisiaj nic!!
NIE CZUJĘ CHĘCI ANI POTRZEBY SIĘGNIĘCIA PO METADON. :cheesy: Fajny lek, zostawię go sobie na jakąś czarną opio godzinę.
2017 paź 02, 16:37 / scalono -
surv
Po wzięciu o 1 w nocy 450 mg pregab. czuję się wspaniale. Nadal nie mam ochoty na metadon, chęc rozmowy z ludźmi, zbyt duza nawet wylewność w tych rozmowach. A dzisiaj u lekarza rozmawialismy na temat dodania czegos do klonow ktore mi wypisuje reguralnie i pomyslalem o tym leku ale jakims cudem zapomnialm nazwy
Powtarzam się chyba, przepraszam moderatorów ale wiadomo :-D ^_^
Teraz tylko nie stosuj tego częściej niż co tydzień bo to działanie której opisujesz zniknie. Najlepiej nie częściej niż co dwa tygodnie jeśli dasz rade wytrzymać.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Trazodon Ci na fobię i nerwicę nie pomoże. Jedynie Cię przymuli przed snem, a po kilku tygodniach nawet tego efektu nie będzie. Choć warto żebyś spróbował - co organizm to inny efekt. Natomiast ta pregabalina przy Twoich problemach będzie przydatna ale zaczynie od 3x75mg i to codziennie jest dla mnie nieporozumieniem. Będziesz chodził jak naćpany, co po kilku dniach ustania, natomiast tolerka szybko skoczy. Mi na początek wystarczyło 75mg i już czułem działanie - antylękowe, rozluźniające, na fobię społeczną też ok.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
