No i jeszcze brak satysfakcji i chęci, gdy podobasz się dziewczynom 2/10 albo takim z totalną depresją. Może dałoby się tak przełamać jakieś fobie, ale nie ma się na to najmniejszej ochoty.
ja bym depresyjnej dziewczyny nie skreslal
[mention]Huk[/mention],[mention]Sinnis[/mention],[mention]akmere [/mention]ostrzeżenie słowne; koniec offtopa! /neurobiolog
Ja nigdy nie byłem emocjonalny, cała ta emocjonalność jest wymuszona podlega raczej ścisłej analizie, dedukcji, tego co czuje dana osoba - w większości przypadków trafnie oceniam na podstawie różnorakich przesłanek. Wiedza teoretyczna na temat funkcjonowania ludzkiej psychiki, schematów myślowych, podświadomości jest u mnie na naprawdę wysokim poziomie. No i co z tego skoro pozostaje strach, mam świadomość że jest irracjonalny, pozbawiony logiki i mocno wyolbrzymiony. Zawsze pozostaje w strefie komfortu, w samotności gdzie czuje się bezpiecznie, tam gdzie nikt nie może mi nic zrobić, stres ma na mnie bardzo zły wpływ a wchodzenie w relację zwłaszcza z nowo poznaną osobą jest dla mnie straszliwie stresujące. Ciągłe analizowanie, tego co mam powiedzieć, czy aby na pewno zachowuje się prawidłowo, znacznie utrudnia budowanie relacji. Chyba dzieje się tak z obawy przed odrzuceniem, z tym że dana osoba w jakiś sposób się do mnie zniechęci i odsunie, mam i tak bardzo mało znajomych nie chce tracić kolejnych.
18 września 2017Sinnis pisze: rozmawianie z dziewczynami do których nie czuję pociągu i nie jestem nimi zainteresowany przychodziło mi z dużą łatwością, nie bałem się bo mi nie zależało.
02 października 2017Sinnis pisze: Pytanie czy to zmęczenie daje takie wyjebanie, czy może narażanie się na silne bodźce społeczne w pracy, zmniejsza wrażliwość na te pozostałe, mniejsze.
Po prostu zauważyłeś, że doskonale rzdzisz sobie z wiekszymi ( w/g Ciebie ) problemami, więc mniejsze ( w/g Ciebie ... ) nie wywołują psychosomatycznych objawów . Wniosek ??? ... to nie "fobia społeczna " , a ... jak zwykle w fobiach ... LĘK STRACHU !!!
@farawayfromheaven : może na Afrodytę czekasz (wspominającą czasy prenatalne ...
koniec offtopu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.