Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 336 • Strona 7 z 34
  • 803 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: yam'teoretyk »
Wczorajszy mix nalewka cytrynowa i cola. Zajebista kompilacja. Nie pamiętam marki nalewki, jakaś chujowa była, ale i tak warto.
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Co jabole w sobie maja ze je wszyscy tak wciagaja??
Bo są tanie i dobre.
I'm broken.
  • 612 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bill »
korkorio pisze:
Co jabole w sobie maja ze je wszyscy tak wciagaja??
Bo są tanie i dobre.
I zdrowe.
Uwaga! Użytkownik Bill nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 31 / / 0
Nieprzeczytany post autor: dew »
iwil pisze:
Komandos rzadzi, a z mocniejszych to qrant jagodowy (czy cos)
Co jabole w sobie maja ze je wszyscy tak wciagaja?? %-D
Cene.
[m]☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼☼
卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐[/m]
  • 424 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Adam Selene »
iwil pisze:
Co jabole w sobie maja ze je wszyscy tak wciagaja??
Są tanie, mocne i tanie. Czego chcieć więcej?
Nie pijam już yaboli, ponieważ działają na mnie wymiotogennie. Poza tym, jabolowe rzygowiny to chyba najgorsza rzecz z jaką się spotkałem.
Ze smakiem bywa różnie. Zetknąłem się z jabolami, które od markowych win smakowały lepiej. Chociażby takie Jabłuszko Sandomierskie, albo Komandos. Są też jabole ohydne, rózne wiśnie, maliny i wszelkie patyki. Do średnich zaliczyłbym wina ze stajni Agropola.
Jabole ładnie uderzają do głowy, oraz ciekawie komponują się z innymi alkoholami, np. z piwem. Po miksie takim rzygam dalej niż widzę, ale z drugiej strony za niewielkie pieniądze jestem najebany jak szmata. Polecam desperatom.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
Moja przygoda z jabolami była krótka, ale miło ją wspominam. Za czasów 2 gimnazjum skakało się w weekendy na jabolka, pierwsze naprawdę ostre stany upojenia alkoholowego kojarzę właśnie z tanimi winkami. Zazwyczaj było to jakieś tanie cherry. Ostatnio koleżanka przyniosła leśny dzban (sam sie zaskoczyłem jak to jest pakowane, w 1 chwili myślałem że to jogurt :huh: ) i spróbowałem, całkiem niezły. Jednak teraz już się tymi napojami nie uraczam, gdyż muli mnie po nich potwornie, i rzyganie jest normą.

Jabole ładnie uderzają do głowy, oraz ciekawie komponują się z innymi alkoholami, np. z piwem. Po miksie takim rzygam dalej niż widzę, ale z drugiej strony za niewielkie pieniądze jestem najebany jak szmata. Polecam desperatom
Skoro już o tym mowa, mam taki sklepik koło siebie, przed którym elita menelstwa zbiera się codziennie rano (swoją droga pewnie każdy z Was ma podobny) koło godziny 7 i każdy z nich obala pierwszego jabola, na pusty żołądek (na dobry początek dnia %-D )
pomijając desperacje tych ludzi, podziwiam ich żołądki - trzeba mieć je nieźle wytrenowane żeby sie nie buntowały.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 612 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bill »
Adam Selene pisze:
iwil pisze:
Co jabole w sobie maja ze je wszyscy tak wciagaja??
Są tanie, mocne i tanie.
Podoba mi się to zdanie. Wręcz mnie urzekło. Może dlatego, że tyle w nim prawdy?
Uwaga! Użytkownik Bill nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
A u mnie popularne są wypady na szampana. Jest taki z ruskim napisem, za 5.60zł. Całkiem dobry, tylko słaby. No ale jak się takiego obali na raz, to całkiem przyjemnie się robi.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 140 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Malinowa_mucha »
Noo, 'Jabłuszko Sandomierskie' jest wporzo :-) Gorzej tylko, że kiedyś kolega miał szczura w tym winie, no ale cóż... Poza tym, większość tanich win jest produkowana w nieciekawych warunkach. Sama widziałam z jakich jabłek robi się to 'ukochane jabłuszko'.. :rolleyes:
Ja tam pozostaje przy Cavalierze z colą, jak już, i nic więcej nie kombinuje.
Jabole ładnie uderzają do głowy, oraz ciekawie komponują się z innymi alkoholami, np. z piwem. Po miksie takim rzygam dalej niż widzę (...)
Tak, szczególnie po dwóch strongach i trzech kubkach jabłuszka (+ w chuj szlugów).. Nigdy nie zapomnę tego przeżycia...
  • 140 / / 0
Tak jakoś tu ucichło, czyżby wielbiciele Jabłuszka doznali szoku po moim ostatnim poście ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 336 • Strona 7 z 34
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.