Na pewno picie jaboli w takich ilościach ma destrukcyjne działanie dla organizmu, jednak nie żałuje żadnego wypitego sikacza. Klimat, który towarzyszy obalaniu jabola w parku jest niepowtarzalny. A co wy myślicie o jabolach?
Ponadto zachęcam do podawania nazw i oceny wypitych winiaczy.
Wiśniówka (żółta naklejka, litrowa butelka) - wg. mnie najbardziej ekonomiczny jabol kopie bardzo mocno, jednak w smaku jest taki sobie
Owoce leśne, miodowolipowe, miętowe (z tej samej serii co poprzednie) - nie warto nie kopie tak jak wiśniowe a w smaku jeszcze gorsze
Cherry - takie sobie, aczkolwiek klasyk
Byk - całkiem dobrze kopie, w smaku dość paskudne, no i klasyk
Wino (smak wiśniowy, jabłkowy) - bardzo dobre! Ale nie ma już tej mocy ...
Dzban (leśny, wiśniowy) - całkiem niezłe w smaku, całkiem niezła moc - polecam
Komandos - w smaku wyśmienite, jednak mocy to ono w sobie nie ma żadnej ...
Antał wiśniowy - plastikowa butelka troche odstrasza, ale całkiem niezłe
Pokusa - średnia
Arizona - dobra, niepozbawiona mocy
Cytrynowe, czekoladowe (oba z jednej serii, za ok. 2,50, 0,7l) - najgorsze paskudztwo jakie piłem...
Żubr - nic specjalnego
Małgoś - fajna naklejka (goła babka :D) smak całkiem niezły, moc taka sobie
Kelleris - ochyda jakich mało, tylko dla zdesperowanych
więcej sobie nie przypominam, na koniec jeszcze 2 prawdy życiowe:
1)Dlaczego tanie wino jest dobre?? Bo jest dobre i tanie!!
2)Wino jest albo dobre albo drogie
Pozdrowienia
marki, rodzaje ? temat rzeka ... wymienie pare pierwszych z brzegu
kavalier - winczak w kartonie, menciu
bieszczadzkie - syfiszcze, nie polecam
warka - jezeli nie cytrynowa, to mozna zdzierzyc
beczka litrowa - swego czasu osiedlowy hit, na kazdym trawniku lezalo minimum 10 oproznionych
lesny owoc, winogoronowki, itede - jak dla mnie kozak, od kiedy chodze do klasy technik degenerat spoleczny, mam z nimi stycznosc nader czesto
i swojskie - ciezko wystawic note, bo bywa z nimi roznie
A i mam pytanie, czy ktoś się zetknął z legendarną Spermą szatana, bo wg. mnie to internetowy mit. Nigdzie konkretnych informacji, naklejek. Wszędzie tylko "mój kolega to pił, mówi, że niedobre" :nuts:
region - podkarpacie
A masz może dostępną etykietke spermy w jpg?? Albo może chociaż pamiętasz jak wyglądała?
aha no i mój region - pomorze
oczywiscie klimat w parq ale kiedy jest zimno to preferuje toi toie ;)
I like the government and the police but most off all i like cannabis
jestem jak marihuana - uśmiejesz się ze mną do łez ...
jestem jak LSD - życie ze mną nabiera barw i kształtów ...
jestem jak SPEED - nie dam Ci zasnąć do rana ...
jestem jak morfina - szybkim środkiem znieczulającym ...
jestem jak CRAK - ze mną przeżyjesz prawdziwą euforię ...
but money can buy me drugs so that`s cool :)
Legendą były komandosy, dopuki nie zdrożały.
Ja tam mam obczaiłem jakąś zajebistą wiśnie za 3.65 (butelka zwrotna),
smakuje jak mamba i dobrze wali.
Czasami jak była chujnia totalna to i żule dokładali pare groszy
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.