Ostatnio zakupiłem kilka gotowych leków oraz surowiec farmaceutyczny. Paczka leżała długo na poczcie zadzwoniłem dowiedzieć się co się stało. Dostałem nr telefonu pod który mam dzwonić. Jak się okazało później zadzwoniłem do UC. Powiedzieli mi tylko że wysłali paczkę na badania i dostane pewnie pismo. Po pewnym czasie przyszło awizo. Udałem się odebrać paczkę pani zza okienka podała mi protokół z kontroli w którym były wypisane przedmioty w paczce ( substancje był ukryte w różnych artykułach biurowych) ,opis uszkodzenia paczki oraz deklaracja że nie wnoszę uwag. Głupi podpisałem, wracam do domu otwieram paczkę a tam tylko śmieci i puste opakowania z opisem celników.
Czego mogę się spodziewać? Wezwanie na przesłuchanie? Nalot na chatę?
Czy podczas przesłuchania warto iść w wyparcie się wszystkiego czy raczej ktoś wyciągnie ten telefon do UC i lepiej iść na ugodę?
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Błędem było szczerze mówiąc dopytywanie się o paczkę - ciężko by było się teraz wypierać, że niczego się nie zamawiało.
Wyczyść chatę na wszelki wypadek i wymyśl jakąś wymówkę dobrą. Nie wal głupa udając że jednak niczego nie zamawiałeś (może wymówka że nie wiedziałeś że nie można kupować leków na receptę z dziwnych źródeł będzie dobra, tylko gorzej jak będą wypytywali skąd kupiłeś itd).
Trzymam kciuki za Ciebie by dobrze się to potoczyło.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.