Ostatnio zakupiłem kilka gotowych leków oraz surowiec farmaceutyczny. Paczka leżała długo na poczcie zadzwoniłem dowiedzieć się co się stało. Dostałem nr telefonu pod który mam dzwonić. Jak się okazało później zadzwoniłem do UC. Powiedzieli mi tylko że wysłali paczkę na badania i dostane pewnie pismo. Po pewnym czasie przyszło awizo. Udałem się odebrać paczkę pani zza okienka podała mi protokół z kontroli w którym były wypisane przedmioty w paczce ( substancje był ukryte w różnych artykułach biurowych) ,opis uszkodzenia paczki oraz deklaracja że nie wnoszę uwag. Głupi podpisałem, wracam do domu otwieram paczkę a tam tylko śmieci i puste opakowania z opisem celników.
Czego mogę się spodziewać? Wezwanie na przesłuchanie? Nalot na chatę?
Czy podczas przesłuchania warto iść w wyparcie się wszystkiego czy raczej ktoś wyciągnie ten telefon do UC i lepiej iść na ugodę?
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Błędem było szczerze mówiąc dopytywanie się o paczkę - ciężko by było się teraz wypierać, że niczego się nie zamawiało.
Wyczyść chatę na wszelki wypadek i wymyśl jakąś wymówkę dobrą. Nie wal głupa udając że jednak niczego nie zamawiałeś (może wymówka że nie wiedziałeś że nie można kupować leków na receptę z dziwnych źródeł będzie dobra, tylko gorzej jak będą wypytywali skąd kupiłeś itd).
Trzymam kciuki za Ciebie by dobrze się to potoczyło.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.