4fmph przypasowało mi bardzo. No bo tak: pobudza? Pobudza, ale mentalnie, nie fizycznie. To jest takie "spokojne" pobudzenie, że niby człowiek jest aktywny, chce coś robić, ale nie ma w głowie rozpierdolu, właściwie przeciwnie, jest maksymalnie skupiony, skoncentrowany, ma ochotę do działania, ale zachowuje spokój. Nie ma euforii, ale jest pozytywne nastawienie do działania - to, że chcesz coś robić, sprawia ci przyjemność, ale jeśli nie robisz nic konkretnego, np. siedzisz przed kompem, czytasz, albo z kimś rozmawiasz, to też jest ok. Łatwo się wkręcić w daną czynność, szczególnie jeśli jest intelektualna. Co więcej, efekty nie wiążą się z żadnym zejściem, po prostu przestaje działać i tyle. Jak się przywali za późno, to będzie problem ze spaniem, ale nie trzeba walić późno, lepiej rano. Dorzutki i tak niewiele dają, więc nie ma ciśnienia. Z fizycznych efektów odnotowałem lekką tachykardię i potliwośc przy wysiłku fizycznym. Krótki spacer do sklepu i koszulka przepocona.
Pierwszy raz brałem to w knajpie, na imprezie, ktoś mi posypał, myślałem że to mefedron
Przez kilka tygodni stosowałem 4fmph średnio dwa, trzy razy na tydzień jako zamiennik kawy, od której jestem dość mocno uzależniony (łoję po 600 - 700mg na dobę i nie czuję kompletnie nic poza tym, że przez 20 minut po wypiciu roztworu z porcją kofeiny nie chce mi się spać). Było ok. Ale potem zauważyłem, że zaczyna mi się robić paranoja. Nic strasznego, po mj potrafi być dużo większa, ale przyjmowanie 4fmph zaczęło się wiązać coraz mniej z efektywnym pobudzeniem nadającym się do pracy, a coraz bardziej z paranoiczną sieczką. Siadam do roboty i nagle zaczynam myśleć: czy na pewno zrobiłem to? A tamto? Cholera, a jeszcze to. A wtedy to ktoś na mnie krzywo spojrzał. A jak ktośtam wróci do domu to powie to i to, i co wtedy? Co ja mam zrobić? Kurwa, o czym ja myślę, miałem pracować... jezu, ale mam rozjebany mózg... na pewno po mnie widać, że jestem naćpany, ale zaraz, przecież nikogo tu nie ma, to czym ja się przejmuję, o chuj, minęło 10 minut i nic nie robię, przegrywam życie... Może trochę przesadzam, ale to było coś takiego.
Ostatecznie pozbyłem się resztki substancji i od dwóch miesięcy nie miałem z nią styczności. Na chwilę obecną jestem zdania, że to bardzo dobry stymulant, jeżeli trzeba mieć przez dłuższy czas (np cały dzień) skupiony, ostry jak szpilka umysł. Działa nieźle w sytuacjach prospołecznych. Ożywia jak się za dużo wypije. Ogólnie jest ok, ale na więcej pewnie się nie skuszę. Chociaż - wiadomo, zwłaszcza na tym forum - nigdy nie mów nigdy.
09 sierpnia 2017ergoSum pisze: @up a co Ci dolega konkretnie? ja długo jechałem i jakoś żadnych efektów ubocznych po odstawce raczej nie uświadczyłem...
jakie dawki waliłaś?
Czyli cold turkey ?
A co do wspomagania ? Biorąc pod uwagę co napisałam wyżej.
pozdrawiam.
scalono; Hash_Oil
09 sierpnia 2017wkurwionygnoj pisze: Dla każdych kolejnych, którzy zapytają: 4f-MPH batch 2, jest mixem 4f-MPH, wraz z 4f-php. Odsyłam na stronę SIN'u.
Ale myślę, że nie bo nie charakteryzuje to użytkowników tej substancji.
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
sortu od bezpiecznego zawodnika nie widzę wyników.
Próbowałem dzisiaj po raz pierwszy IPH zamiast 4 f MPH. Po 40 mg przeczytałem 2 razy materiał który miałem (ok. 15 stron) i... kimnąłem lekko (ma też wpływ że byłem niewyspany). Więc liczę na ten 4 f MPH od służby bezpieczeństwa jutro spróbuję go.
09 sierpnia 2017Winny pisze: Od stymulantów fizyczne nie występuje więc polecam bez wspomagaczy. Jeśli waliles dużo i bez rozwagi to najwyżej po minerały, witaminy etc. to jest poopisywane na forum.
Ale myślę, że nie bo nie charakteryzuje to użytkowników tej substancji.
nie wprowadzaj dezinformacji.jak nie masz wiedzy na pewne tematy to proszę o nie odpowiadanie na moje posty.
Ja dla przykładu napierałem 2 tygodnie w ciągu, a później total odstawka i 0 jakichkolwiek oznak 'skręta' przez 21 dni, czymkolwiek on jest ;-) Jedynie to psychika się przyzwyczaiła do rytuału.
10 sierpnia 2017zakriahh pisze: [mention]subtelnydotykpiekna[/mention] Najpierw uściślijmy co zażywasz, bo wspomniałaś o Tramalu.
Ja dla przykładu napierałem 2 tygodnie w ciągu, a później total odstawka i 0 jakichkolwiek oznak 'skręta' przez 21 dni, czymkolwiek on jest ;-) Jedynie to psychika się przyzwyczaiła do rytuału.
09 sierpnia 2017subtelnydotykpiekna pisze: 4F-MPH 10-15mg + tramadol 150mg/day. Liczmy 2 miechy ciągu.
+ alko raz tygodniu.
Jeszcze coś takiego - http://prescription-drug.addictionblog. ... g-ritalin/
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.