Jesli ktos mial do czynienia z kodeina w innej postaci, tez oczywiscie sie to liczy.
Ja pisze pierwszy, tak pi razy drzwi ~60 k. Na sama kodeine.
W ankiecie jako gorna liczbe dalem 45 k, bo za to juz mozna miec tania fure z salonu.
Do tego pomyslec, ze kiedys wszystko bylo jednak ciut tansze. A teraz paczka "zdrowej" (wyekstraktowanej najprostsza metoda) kody z antka w ilosci 150 mg to srednio 10 zł.
100 zł za 1,5 GRAMA kodeiny. A koncerny zacierają rece. Trzeba rozpowszechniac metode ekstrakcji sulfo od kody w thio, jesli spadnie sprzedaz antkow moze się ogarną z tak chorą ceną. W sumie thio też drozeje ale jednak z perspektywy setek paczek mozna duzo zaoszczedzic. Dlatego rozdzielanie sulfo od kody to temat wart uwagi.
kody w ciągu kazdy prędzej czy pozniej ma dosc z wielu powodow i trzeba spauzować (finanse, zdrowie, tolerka etc) i ja wtedy akurat zdecydowalem sie na bupre, dosc dlugo ja bralem, pare miesiecy z tego co pamietam. Pozniej i tak podjadalem kode do tego ale juz mniejsza o to :P
Swoja drogą, w ten ciąg wpadlem calkowicie przypadkiem. Gdyby nie mały wypadek i leżenie w domu, kto wie ile jeszcze bym leciał na sportowo. No ale tak to juz jest
masz kciuka ode mnie za te 3 dni na motywacje do nastepnych.
a na przyszlosc naprawde sugeruje wszystkim którzy są w ciągu zainteresowanie sie tematem oddzielania sulfo od kody z thio.
The dream is gone
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
