Masz jednak dwa wyjścia w tej kwestii jeśli już przestałes w siebie wierzyć :p
1. Wszystkiego po trochu, do takiej karuzeli aż Ci się popierdoli w głowie wtedy od nowa siebie poznasz przypominając kim naprawdę jesteś albo i nie..
2. Psychodeliki mają moc żeby zdziałać coś konkretnego, dużo ludzi traktuje to jako coś więcej niż zabawę, ale to może zadziałać tak samo negatywnie, rozwój wymaga dwóch biegunów nie tylko bycia ciągle wyhajpowanym - stąd polecam mieć ograniczone zaufanie do jakichkolwiek narkotyków. Ktoś kto Ci doradzi równie dobrze może zrobić krzywdę, taka prawda niestety.
Często superrealistyczna iluzja przemiany odwraca się na przeciw, nie ma co nakręcać zagubione duszę na ćpanie w tym dziale tak jak w innych "ciekawych" kategoriach
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
hy hy hy
Waliles bk ? Czas pomaga w powrocie pamieci po tym gownie, bo serio na ciagach sie zapomina kim jest, zmienia niesamowicie czlowieka ze wrecz mozna siebie okreslac ostatnia szmata.
CzAS , theKOKS , SZPzczÓRt , SUPLEMEN(intoksy)TACJA
Nie masz jakiejs nerwicy, lekow czy innych problemów psychicznych ?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Natomiast proponuję LSD w dobrym s&s (KONIECZNIE wśród natury) i z tripsitterem; przed tripem doczytać sobie dużo, mieć doraźnie benzo pod ręką (dać sitterowi na przetrzymanie), myślę że DMT to zbyt wysoki "próg wejścia"... Ale nikt Ci nie zabroni zacząć zwiedzania krain psychodeli od wizyty u maszynowych elfów; inna sprawa, by się "przebić".
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
scalono - polymerase
Tak jak patrzę się z perspektywy czasu +/- pół roku, strasznie się zmieniłem (czy na lepsze nie wiem ), ale patrząc się na swoich znajomych, którym za dużo już w głowie nie zostało pocieszam się.
Och ironio, że to na zwale doszedłem do wniosku i sobie uświadomiłem, jak bardzo się zmieniłem i że naprawdę mam ochotę to zmienić :-D . Teraz odcinam się mocno od tego i chcę doprowadzić się do stanu gdzie trzeźwo myślę, a później jak to już ogarnę chcę spróbować z czymś co pomoże mi siebie bardziej poznać i zrozumieć.
Najlepsza faza jest na trzeźwo.
5.
Samopoznawaj się jak chcesz, ale na bank nie zaczynaj brać narkotyków. Odpowiedzialne i okazyjne zażywanie po jakimś czasie zostaje dla prawdziwych kozaków, tych najsilniejszych. Wierzysz że nim jesteś? To powodzenia, nie będę bawił się w cyferki ale jest ich baardzo niewielki procent.
Odnośnie beta-ketonów i ich niesamowitych właściwości pozwalających wyrazić siebie - HA HA HA :) Sniffasz pierwszy raz i gęba ci się nie zamyka, jesteś wniebowzięty że w końcu potrafisz powiedzieć to, co w tobie siedziało przez całe życie. Im sniffasz więcej tym bardziej kierunek fazowania zmienia się ze szczerych rozmów na siedzenie przed kompem z chujem w ręku na pornhubie. :) Drastyczny przykład podałem :D Nie mówcie, że nie prawdziwy! Chodzi po prostu o to, że czar pryska i zostaje puste ćpanie, zaspokojenie głodu (a w przypadku ketonów zaspokojenie dzikich, zwierzęcych potrzeb, których często byś się wstydził i nigdy byś się z nimi nie utożsamiał).
O LSD jako drugu otwierającym umysł też się wypowiem, mimo że nie próbowałem, a co tam...
Jeżeli jest on taki fantastyczny, to dlaczego kwasiarze zamiast odnaleźć swoją drogę i poznać siebie, ruszyć w poszukiwanie szczęścia, w pogoń za samorealizacją wyznaczonych celów, gniją na hajpie i stają się ćpunami jak wszyscy inni ćpuni? Ofc jest ZAWSZE mały % ludzi, którym narkotyki pomogły. Jeżeli ktoś uważa się za osobę wyjątkową, łapiącą się do przedziału o którym mówię, to w zdecydowanej większości przypadków mamy do czynienia z osobą naiwną.
Wiem, że jestem mistrzem w moralizowaniu, samemu zjeżdżając systematycznie w dół, ale kurwa - chcesz poznać siebie, to zastanów się nad tym CO CHCESZ OSIĄGNĄĆ i dąż do tego. Na podstawie swoich zachowań dojdziesz do tego jakim człowiekiem jesteś, jaką masz osobowość, co należy poprawić a w czym jesteś już wystarczająco dobry.
Z doświadczenia wiem, że odstawienie ćpania pomaga. Życie bez dragów jest dużo bardziej ułożone. Ale.... i tu się zaczynają mechanizmy uzależnienia, z którymi ciężko wygrać mimo wszelkiej świadomości. Radzę uważać :D
O LSD jako drugu otwierającym umysł też się wypowiem, mimo że nie próbowałem, a co tam...
Jeżeli jest on taki fantastyczny, to dlaczego kwasiarze zamiast odnaleźć swoją drogę i poznać siebie, ruszyć w poszukiwanie szczęścia, w pogoń za samorealizacją wyznaczonych celów, gniją na hajpie i stają się ćpunami jak wszyscy inni ćpuni? Ofc jest ZAWSZE mały % ludzi, którym narkotyki pomogły. Jeżeli ktoś uważa się za osobę wyjątkową, łapiącą się do przedziału o którym mówię, to w zdecydowanej większości przypadków mamy do czynienia z osobą naiwną.
Te substancje nie powodują odurzenia, ale hipertrzeźwość. Rzeczywistość odkryta za ich pomocą może przytłoczyć, wszystko może wydać się tak zwykłe, że ciężko będzie Ci w to uwierzyć. Możesz poczuć istnienie absolutu decydującego o Twoim losie, który jest jednocześnie wszystkim i niczym. Możesz odkryć zupełnie nowe połacie swojego charakteru, możesz też zorientować się, że jesteś właśnie taki jaki jesteś, a całe Twojego otoczenie jest takie jakie jest, następnie zaakceptować tę strukturę wszechświata. Psychodeliki są Twoimi narzędziami, w jakimś stopniu jednak autonomicznymi, od Ciebie zależy do czego i jak ich użyjesz.
Polecam książkę Eckarta Tolle'go "Nowa Ziemia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
