Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 9 z 12
  • 4 / / 0
Chyba oczywiste że thio, szkodliwość sulfosyfu można w pewnym stopniu ograniczyć przez jogurt, a na dłuższą metę zachowujemy trochę pieniędzy, no i nie trzeba się bawić w ekstrakcje która czasami bywa losowa %-D
  • 326 / 54 / 0
no i mnie skurwesyn dopadł... miał ktoś ból żył na skręcie? chyba że tak mnie mięśnie i kości napieprzają że nie czuję że to właśnie one bardziej w jednej ręce a nie żyły... daaamnn
musze wziąć chłodny prysznic, cały sie spociłem, albo ciepły bo mi zimno...
nosz kierwa zwariuje dzisiaj
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 987 / 38 / 0
Od jogurtu lepsza Coca Cola. Odrdzewia organizm z sulfo syfu :D
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
Br0wnSugar pisze:
no i mnie skurwesyn dopadł... miał ktoś ból żył na skręcie? chyba że tak mnie mięśnie i kości napieprzają że nie czuję że to właśnie one bardziej w jednej ręce a nie żyły... daaamnn
musze wziąć chłodny prysznic, cały sie spociłem, albo ciepły bo mi zimno...
nosz kierwa zwariuje dzisiaj
Właśnie przeżyłam to kilka dni temu i przedwczoraj. Myślałam, że chora jestem, a wzięłam tylko kodę i od razu wszystko wrócił do normy [emoji28]

scalono - Jamedris

@Dextem ja zawsze popijam Coca Colą, a jogurt jem po peaku.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
Ja tylko Coca Colę, nic nie dojadam w czasie działania kody, ani po zejściu, bo po prostu idę spać :) Raz jak wrzuciłem 150mg kody z thiocodinu i po kilku godzinach zagryzłem chipsami to rzygałem :D
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
Ja na zejście lubię sobie coś jeszcze zjeść, zapalić, potem można iść spać, ale zauważyłam, że po kodeinie często mam tak, że nie mogę spać TAK NORMALNIE, ŻE ŚPIĘ I ŚNIĘ, tylko zawsze mam wrażenie, że śpię i próbuję zasnąć, jest to dość nieprzyjemne po kilku godzinach wierzgania się po łóżku i w sumie to "budzę się" i jestem niewyspana.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
[mention]zerowatolerka[/mention] Miałem kiedyś taki problem, że po kodeinie ciężko mi było usnąć, wydawało mi się, że śpię, i wstawałem niewyspany. Myślę, że coś podobnego miałem co Ty masz. Teraz jednak nie mam problemów ze spaniem, wstawaniem, ogólnie czuję się dobrze następnego dnia. Jedyny problem, to że mniej śpię, i mi się wzrok trochę rozjeżdża następnego dnia.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
No ta "pizda na oczach" mi zawsze się utrzymywała do następnego dnia jeszcze do godziny około 15-16, ale to po dawkach 450.

No mi to bardzo przeszkadza w moim codziennym życiu, wkurza i rozwala cały system dnia...
Dlatego odstawiam kodę.

Zobaczymy na jak długo.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
Mi tylko w czytaniu przeszkadza, a czytać lubię :) Ogólnie im dłużej biorę, tym mniej efektów ubocznych, kaców, i innych nieprzyjemnych rzeczy. Tylko żołądek do remontu się nadaje %-D Tylko, że to przez dodatki (sulfo), a nie przez samą kodeinę :)
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 11 / 0
No dokładnie. Teraz może i tak, ale wydaje mi się, że po długim braniu kody w końcu wyjdą wszystkie te przykre efekty. Człowiek nie jest ze stali :-(

No ja już czuję po moim ciągłym prawie wpieprzaniu kody przez ostatnie 2-3 miesiące, że się coś poprzewracało w brzuszku. Wiadomo, że nie są to jakieś niewiadomo jakie zmiany, ale odczuwam.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 9 z 12
Newsy
[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.