ODPOWIEDZ
Posty: 77 • Strona 5 z 8
  • 18 / 1 / 0
Społeczna, zaliczona.
Arachnofobia i lęk wysokości.
Uwaga! Użytkownik afobamik jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Miałem fobie.społeczne - wyjść na uczelnie nie mogłem.
Jak.zacząłem się leczyć to piłem i cpalem wiec fobia społeczna się pogorszyła np. bałem się sąsiadów.

Psychiatra dopasował mi w końcu leki i fobia zniknęła
Uwaga! Użytkownik B3nziol0 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5436 / 1005 / 0
Mam jedna fobie. Jak sie przeoram dopaminergikami i mam katoniczny chód.Wystepuje wtedy lek ze wszyscy to widza ze chodze jak parkinsonowiec. :D Ale to chyba ni elek tylko prawda bo nie raz slyszalem jak sie podsmiechuja chuje ( omamy ? )
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1083 / 126 / 3
Mam fobię społeczną i napady paniki
  • 1009 / 42 / 0
ledzeppelin2 pisze:
Mam jedna fobie. Jak sie przeoram dopaminergikami i mam katoniczny chód.Wystepuje wtedy lek ze wszyscy to widza ze chodze jak parkinsonowiec. :D Ale to chyba ni elek tylko prawda bo nie raz slyszalem jak sie podsmiechuja chuje ( omamy ? )
Jak przyćpam zbyt dużo ketonów to mam to samo. Wyjść z psem to jest duży problem.
Wszystkie moje posty to zwykła fikcja literacka i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością!
  • 3854 / 316 / 0
Wincent, jeden taki napad nawet ktoś nagrał:

https://www.youtube.com/watch?v=pEKd6nU ... e&t=12m27s
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 555 / 0
[mention]Procent[/mention] Po czym ten badtrip? Zioło? Tylko pierwszy raz to można se wkręcić taką jazde :nuts:
Ale bardzo dobry film.

U mnie fobią jest klefedronowy odór, nie mam pojęcia dlaczego się tak wrył w moją banie, wraca do mnie czasem w snach, czuje żal o własne życie i wyzwala się we mnie niewinny chłopiec sprzed pierwszej kreski i ogromna niechęć do tej szatańskiej przyjemności, którą kiedyś utożsamiałem z doskonałym JA. Pojawiło się to po jakimś czasie za każdym razem pogłębiając. Zmusiło mnie to do zaprzestania przygody ketonowej i stopniowego zapomnienia o niej, największe jazdy były jak zajarałem zioło na zjazd, nagle mądrzałem :nuts:
Ostatnio zmieniony 09 lipca 2017 przez pomasujplecki, łącznie zmieniany 2 razy.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 119 / 27 / 0
boję się głębokiej wody (zapewne z racji braku umiejętności pływania xd), gdy pies wącha moją łydkę, mam arachnofobie xxl i lęk wysokości.
coś musiałam ostro w poprzednim życiu odwalić. zastanawiam się czy utonęłam, czy zagryzł mnie pies/pająki, a może skoczyłam z urwiska? a może wszystko na raz..? nie wiem, nie wiem..
Uwaga! Użytkownik sandradobrze jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 538 / 66 / 0
Z poważniejszych to fobia społeczna.
Z takich bardziej dziwnych, ale nie przeszkadzających w życiu codziennym to: Strasznie się boję wraków statków, czy to zatopionych, półzatopionych czy po prostu jakieś wraki kutrów rybackich stojące sobie na jakiejś plaży. Nieuzasadniony strach mam do tego, nawet jak sobie wyobrażam to ciarki mnie przechodzą. Do tego panicznie boje się wychodzić na plaże nad morzem nocą, gdy jest ciemno. Fale głośno hałasują, a do tego jest tak ciemno że nie widzę gdzie się woda zaczyna - w głowie scenariusz że podejdę za blisko, przypływ mnie wciągnie przy odpływie, fale mnie przykryją i się uduszę - a nikt nie będzie mnie w stanie uratować, bo mnie nie dostrzeże...
This world makes us sick
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives

Biore: :pacman: :strzykawka: :papieros: :lsd: :wino: :ghb: :kreska: :nos: :hel:
  • 658 / 54 / 0
Ja gdy jestem na jakimkolwiek moście/nad urwiskiem to cały czas myślę, że mi wypadnie telefon z kieszeni i go strace %-D %-D %-D

Paranoje XXI w. XD
Chaos Aksjologiczny
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
ODPOWIEDZ
Posty: 77 • Strona 5 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).