Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Co jednak w sytuacji gdyby mi na alkomacie wyszło zero - czy mogliby mnie wziąć na jakieś dodatkowe testy? No i jak w obliczu tego wygląda kodeina? Aha, i czy komuś zdarzyło się coś podobnego (np. że też go tak długo trzymało) ?
PS. Ale sie strachu najadłem to nie uwierzycie, nikomu nie polecam, chociaż słyszałem że są tacy, którzy twierdzą że po opiatach można prowadzić, no nie wiem, jak myślicie?
Hurra, diese Welt geht unter
opiate warrior pisze: Rower po helu i kodzie zajebiście się prowadzi. Tylko nie można przesadzić bo się zaśnie. Ale koncentracja jest ok IMHO.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
opiate warrior:
Rower po helu i kodzie zajebiście się prowadzi.
Hurra, diese Welt geht unter
Obłąkany pisze:No i jak w obliczu tego wygląda kodeina?
Jest wpisana na wykaz leków po których nie należy prowadzić pojazdów, jeżeli alkomat wykazał by zero a istniało by uzasadnione podejrzenie ze kierowca jest w stanie nietrzeźwym, wzięli by na badania krwi :o)
Chyba, że wezmą to do specjalnego laboratorium itp., ale najczęściej są to podobno testy na śline (wykrywalność do kilku godzin przed wzięciem), albo na mocz.
Również żarłem kodę dzień wcześniej, ale o wczesnej porze, i rano przed egzaminem czułem się jak młody bóg :)
Hurra, diese Welt geht unter
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Edit: a propos długiego trzymania to raczej trzyma podobnie, wejście po 20-30 minutach, po 2h już jakby po ptakach, jednak lekka inność trwa jeszcze do 2h. Jak biore wieczorem (22-północ) to rano (8-10) jest już ok.
Edit]
To trochę krótko ciebie trzyma. Ja jak wezmę koło 16-17 jeszcze w nocy jak idę spać 24-1 to jeszcze mam takie fajne uczucie w całym ciele. A i na drugi dzień rano jest lekkie uspokojenie, ogólnie banan na ryju. ALe może to też jest spowodowane tym, że zawsze stosuje jakieś inhibitory CYP2D6 będące jednocześnie antagonistami H1 (difenhydramina, prometazyna), co powoduje, że koda dłużej krąży w organizmie, a co za tym idzie wolniej jest przerabiana do morfiny.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
