Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
(dawki nie są dokładne, w każdej mogło być +/- 10 mg bo waga zwariowała)
~30 mg - działanie bardzo słabe. Nie poczułem efektu antydepresyjnego jak w przypadku metoksy. Minimalne pobudzenie, słabe zawroty głowy i zaburzenia równowagi, bez wpływu na mowę i odbiór muzyki
dorzucam ~ 30 mg - efekty nieco się wzmagają. Kręci mi się w głowie, muzyka brzmi nieco lepiej, jeśli chodzi o motorykę to dziwnie mi się chodzi. Działanie odbieram jako całkiem przyjemne.
dorzucam ~ 80mg - wchodzi w sposob typowy dla metoksy. Spływ nie jest nieprzyjemny. Znieczulenie ciała postępuje, ale nie udaje mi się wejść w dziurę, odczuć wyjścia z ciała ani niczego innego. Nie wiem jak mogę opisać to w inny sposób niż "trzeźwa dysocjacja". Mogę normalnie mówić i myśleć, a jednocześnie zaburzone zostaje moje postrzeganie odległości. Momentami myślę o samym sobie i swoim życiu z perspektywy osoby trzeciej. Faza mnie nie porywa. Coś jakby powierzchowna i okrojona MXE.
dorzucam ~100 mg - charakter fazy specjalnie się nie zmienia. Nie mogę zagłębić się w to wszystko. Płynę po powierzchownych warstwach dysocjacji i nie mogę nijak zanurkować głębiej. Muzyka brzmi normalnie. Nawet Wardruna która porywa mnie nawet na najsłabszych fazach tutaj jest bezsilna. Towarzyszy mi jednocześnie uczucie oszołomienia i niezbyt przyjemne sensacje ze strony błędnika kiedy wstaje. Czuje przyjemne dreszcze na całym ciele i coś jakby otaczającą mnie elektryczność - miły efekt, ale nienznaczny. W pewnym momencie zaczynam się po prostu nudzić.
Kolejne dorzutki nie zmieniają już specjalnie niczego. Dopiłem do tego nieco alkoholu i poczułem się po prostu senny. Usnąć było mi bardzo łatwo, a rano nie czułem przyjemnego podniesienia nastroju tylko raczej zamotanie w czasoprzestrzeni które aktualnie szybko ustępuję.
Można stestować, ale po wielu entuzjastycznych opiniach w tym temacie spodziewałem się czegoś więcej.
Naprawdę nic specjalnego
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
:bongo: :psycho: :liść:
Z jednej strony może byc si bo jest to dość "trzeźwy dysocjant" więc nie ma obawy o utratę kontroli
Z drugiej strony możesz nie poczuć w pełni tego co mają do zaoferowania dysocjanty
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
Z samą 2-FDCK muszę się też przeprosić. Ostatnio bawimy się prawie codziennie wieczorami. Idą małe dawki, czyli jednorazowo sniffem 25-30 mg lub 2 x po tyle samo jak chcę ciut grubiej polatać, w miksie z 2-Oxo-PCM lub DPD (też małe dawki: 2-Oxo połowa żółtego pilla, DPD ok. 40 mg) i ziołem.
Dla mnie póki co to najsensowniejsze wykorzystanie tej substancji. Przede wszystkim mniej kieszeń cierpi, a dodanie innego dyso - no i zioła, obowiązkowy punkt rozkładu jazdy - synergicznie wzbogaca profil działania.
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
