Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 259 • Strona 6 z 26
  • 3215 / 420 / 0
Przerobiłem tego około 400mg przez noc, krótki opis czego się spodziewać:
(dawki nie są dokładne, w każdej mogło być +/- 10 mg bo waga zwariowała)

~30 mg - działanie bardzo słabe. Nie poczułem efektu antydepresyjnego jak w przypadku metoksy. Minimalne pobudzenie, słabe zawroty głowy i zaburzenia równowagi, bez wpływu na mowę i odbiór muzyki

dorzucam ~ 30 mg - efekty nieco się wzmagają. Kręci mi się w głowie, muzyka brzmi nieco lepiej, jeśli chodzi o motorykę to dziwnie mi się chodzi. Działanie odbieram jako całkiem przyjemne.


dorzucam ~ 80mg - wchodzi w sposob typowy dla metoksy. Spływ nie jest nieprzyjemny. Znieczulenie ciała postępuje, ale nie udaje mi się wejść w dziurę, odczuć wyjścia z ciała ani niczego innego. Nie wiem jak mogę opisać to w inny sposób niż "trzeźwa dysocjacja". Mogę normalnie mówić i myśleć, a jednocześnie zaburzone zostaje moje postrzeganie odległości. Momentami myślę o samym sobie i swoim życiu z perspektywy osoby trzeciej. Faza mnie nie porywa. Coś jakby powierzchowna i okrojona MXE.

dorzucam ~100 mg - charakter fazy specjalnie się nie zmienia. Nie mogę zagłębić się w to wszystko. Płynę po powierzchownych warstwach dysocjacji i nie mogę nijak zanurkować głębiej. Muzyka brzmi normalnie. Nawet Wardruna która porywa mnie nawet na najsłabszych fazach tutaj jest bezsilna. Towarzyszy mi jednocześnie uczucie oszołomienia i niezbyt przyjemne sensacje ze strony błędnika kiedy wstaje. Czuje przyjemne dreszcze na całym ciele i coś jakby otaczającą mnie elektryczność - miły efekt, ale nienznaczny. W pewnym momencie zaczynam się po prostu nudzić.

Kolejne dorzutki nie zmieniają już specjalnie niczego. Dopiłem do tego nieco alkoholu i poczułem się po prostu senny. Usnąć było mi bardzo łatwo, a rano nie czułem przyjemnego podniesienia nastroju tylko raczej zamotanie w czasoprzestrzeni które aktualnie szybko ustępuję.

Można stestować, ale po wielu entuzjastycznych opiniach w tym temacie spodziewałem się czegoś więcej.
Naprawdę nic specjalnego
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 683 / 112 / 0
Mówią że to kapryśna substancja. Leci do mnie pół g, zobaczymy czy w końcu pokaże pazurki w pełnej okazałości, jak na ponoć najbliższy zamiennik ketaminy przystało i odbierze DCK palmę pierwszeństwa w moim prywatnym rankingu RC-dyso. Wątpię, szczerze powiedziawszy, ale może konkretne dawki przyniosą upragniony efekt - patrząc po doświadczeniach przedmówców i na moje własne, nie ma co ładować mniej niż 100 mg na raz, a i dorzutki pewnie będą konieczne.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
  • 623 / 45 / 13
Dokładnie ja sugerowałem się psychonautwiki i wielkim rozrzutem w dawkowaniu więc podszedłem na spokojnie, ale nie miałem tego zbyt dużo. Teraz jakbym miał ten sam sort zaczynałbym właśnie od 100mg, albo zmienił ROA.
RIP UNCLE HOWIE [*]

---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
  • 187 / 4 / 0
Bardo fajna zabawka. Przy 100 mg donosowo efekty jak przy MXE przez około 1,5h :)))
myślenie boli... ale jestem masochistą :)
:bongo: :psycho: :liść:
  • 79 / 10 / 0
Ktos probowal i.m.? Bo na dostepnosc oxo pce/pcm chyba sie nie doczekam [emoji25]
  • 3497 / 741 / 9
Fajne to to, ale drogo tu tu. Takie raszowe, beż głębokości. Ale fajnie wycisza szumy. Tak jakby się brak sygnału wjebał na kablach. Dla chącego nic trudnego. Jest dyso, dyso plusz. Lepsze chyba od 2-oxo-pce, mniej jebiące. Dobra ćmaga nie jest zła. Fluor straszy ale jest blokada nmda. I tak. Fajna mąka z niejednego pieca chleb jadła. Na razie mam wstęp i rozwinięcie, zobaczymy jak zakończenie.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 605 / 89 / 0
Czy to będzie odpowiedni dysocjant dla kogoś, kto nigdy wcześniej żadnego dyso nie próbował?
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
  • 3215 / 420 / 0
Zależy
Z jednej strony może byc si bo jest to dość "trzeźwy dysocjant" więc nie ma obawy o utratę kontroli
Z drugiej strony możesz nie poczuć w pełni tego co mają do zaoferowania dysocjanty
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 623 / 45 / 13
Dla większości pierwszym dyso pewnie był DXM, ale IMO to jak najbardziej nadaje się na dyso-rozdziewiczenie właśnie przez tą trzeźwość. Możliwość bad tripu pewnie jest mniejsza niż po mindfuckowcach. Zawsze można potem próbować innych i porównać.
RIP UNCLE HOWIE [*]

---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
  • 683 / 112 / 0
A na pewno mniejsze ryzyko porzygania i wyrzutu histaminki ;] Z ww. powodów wiele bym dał za możliwość cofnięcia czasu i zamiany DXM na jakąś fajną arylcykloheksaminę na utratę dyso-dziewictwa.

Z samą 2-FDCK muszę się też przeprosić. Ostatnio bawimy się prawie codziennie wieczorami. Idą małe dawki, czyli jednorazowo sniffem 25-30 mg lub 2 x po tyle samo jak chcę ciut grubiej polatać, w miksie z 2-Oxo-PCM lub DPD (też małe dawki: 2-Oxo połowa żółtego pilla, DPD ok. 40 mg) i ziołem.

Dla mnie póki co to najsensowniejsze wykorzystanie tej substancji. Przede wszystkim mniej kieszeń cierpi, a dodanie innego dyso - no i zioła, obowiązkowy punkt rozkładu jazdy - synergicznie wzbogaca profil działania.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
ODPOWIEDZ
Posty: 259 • Strona 6 z 26
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe