scat pisze:Z tego co wiem to bardzo łatwo coś ogarnąć w Hiszpanii. Nie wiem jak z koksem, ale pixy i MJ bdb jakości są dostępne od ręki, dile sami nieraz wpadają dosłownie na Ciebie. ;)
Jak i sytuacja prawna za posiadanie to wygląda bo coś mi sie obiło o uszy ,że przy wpadce jest przymusowe spotkanie z terapeutą.Jak to wygląda w przypadku turystów ?
No i jeszcze jedno jakby się ktoś wybierał - nie kupować od dilerów przy głównej ulicy w mieście, lepiej pójść na deptak nad morze. Tak poza tym. Lizbona jest tak zajebista, że naprawdę nie trzeba żadnych dragów. Polecam i pozdrawiam.
Jak mniemam MDMA jest tu łatwo dostępne, w jakich klubach najłatwiej? Lux Fragil, Musicbox?
Jak by ktoś był na miejscu i coś wiedział więcej to może się podzielić tu albo jeszcze lepiej w wiadomości
I jeszcze jedno pytanie dla zorientowanych, szukam i nie umiem znaleźć. Czy 6-APB jest legalne tutaj?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
