Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 51 • Strona 4 z 6
  • 101 / 4 / 0
Będzie ciężko mu cokolwiek zmienić. Nie ma bata, żeby poszedł na odwyk czy jakaś grupę że swoim problemem. Czeka cię ciężka przeprawa. Ja tylko życzę wytrwałości i powodzenia.
15 lat związku, ostatnie dwa lata walki o lepsze "jutro" i zabrakło mi sił, aby w tym syfie trwać, powiedziałem żegnaj. U ex też kosmiczne ilości zeilska, wyjebanie na wszystko, feta, mefedrony i chuj wie co jeszcze. Dlatego twierdzę, że cpuna to cpun i ciężko się im zmienić.
  • 486 / 26 / 0
Taki sam ćpun?
Powyższe stawianie na równi ćpania mefedronu i oporowego jarania zioła jest co najmniej śmieszne. Jeśli nie widzisz różnych skutków nadużywania owych substancji, to polecam zdjąć różowe okulary. Taki pothead, a nałogowy ketonowiec, to dwie różne persony, jedyną wspólną cechą wydaje się być uzależnienie od fazy.
Co do autorki tematu, spróbuj pomyśleć co jest przyczyną problemu i jeśli jesteś zaangażowana to spróbuj to pomóc naprawić. Niektórzy są niereformowalni i nie nadają się do życia na trzeźwo, warto brać to pod uwagę. Zamiast pisać na forum polecam szczerą rozmowę, tutaj raczej same czynne ćpuny, chyba nie u tych osób powinnaś szukać pomocy jak wyciągnąć kogoś z nałogu...peace
ciris@tutanota.com
  • 221 / 19 / 0
20 maja 2017whitealex pisze:
Taki sam ćpun?
Powyższe stawianie na równi ćpania mefedronu i oporowego jarania zioła jest co najmniej śmieszne. Jeśli nie widzisz różnych skutków nadużywania owych substancji, to polecam zdjąć różowe okulary. Taki pothead, a nałogowy ketonowiec, to dwie różne persony, jedyną wspólną cechą wydaje się być uzależnienie od fazy.
Co do autorki tematu, spróbuj pomyśleć co jest przyczyną problemu i jeśli jesteś zaangażowana to spróbuj to pomóc naprawić. Niektórzy są niereformowalni i nie nadają się do życia na trzeźwo, warto brać to pod uwagę. Zamiast pisać na forum polecam szczerą rozmowę, tutaj raczej same czynne ćpuny, chyba nie u tych osób powinnaś szukać pomocy jak wyciągnąć kogoś z nałogu...peace
cpun to cpun, w zasadzie nie znaczenia co to za substancja, bo kazdy nalog ma TEN SAM mechanizm dzialania. nie ma ´lepszych´ i ´gorszych ´ cpunow. cpanie to cpanie.

co do Autorki tematu, to nie rozumiem, co ona ma tu pomoc naprawiac ? :scared: niech facet sam posprzata swoj bajzel i wezmie sie za terapie, ale ze slow Autorki nic nie wskazuje, by on mial taki zamiar. a przyczyna problemu jest taka, ze facet cpa. a dlaczego cpa ? bo jest cpunem i tej kwestii nie zadnego ma sensu doszukiwac sie drugiego dna. co do szczerej rozmowy...jak mozna liczyc na szczera rozmowe z kims, kto wiecznie cpa ?
Uwaga! Użytkownik wariatka12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 221 / 19 / 0
sorry, mialo nie byc cytowania ostatniej wypowiedzi znajdujacej sie wyzej...no ale co forum, to obyczaj :-)
Uwaga! Użytkownik wariatka12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 714 / 45 / 0
[mention]whitealex[/mention] przecież właśnie doszliśmy do tego, że ćpun to ćpun, substancja i jej efekty nie są ważne, a jedna rzecz która łączy wszystkich biorących to uzależnienie.
  • 304 / 13 / 0
Skoro jara codziennie od 8 lat to wiedząc o tym po co w ogole sie z nim wiązalas? Wiadome bylo ze bedzie predzej czy pozniej placz bo taki czlowiek jest juz mocno mentalnie zdeorganizowany
Pozdrawiam
  • 714 / 45 / 0
Słuchajcie, ja w ogóle zastanawiam się nad sensem odpowiedzi w tym wątku. Bo rozwiązań padł cały bukiet, co ma z tego wyniknąć? Plebiscyt na najlepsze? Pytam się z ciekawości, bo osobiście na 99% wiem jak to się skończy (ale nie powiem ;p). Jak kiedyś wspomniałem - my jesteśmy Hyperreal, skracamy, nie wydłużamy żyć.
  • 8 / / 0
Nie piszcie, że to wina spierdolonego charakteru a nie trawy xD
Sam uzależniłem się od jarania i widzę jak to wyniszcza relacje i moją głowę. Nawet gdy jeszcze miałem się dla kogo starać żeby z tego gówna wyjść to nie dałem rady.
  • 289 / 11 / 0
Wszystko zależy od NAS SAMYCH. Dopóki ktoś sam nie dojdzie do pewnych wniosków, to nawet miłość nie pomoże.
  • 3854 / 315 / 0
Tacy wszyscy mądrzy, a nikt nie zaproponował najskuteczniejszego rozwiązania - śmierci.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 51 • Strona 4 z 6
Newsy
[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie

Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.