Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Na zdjęciu rośliny-matki widać także cytrynkę i lepidium meyenii - roślinę leczniczą zwaną potocznie maca (peruwiański żeńszeń).
Wieczorem wrzucę kolejne zdjęcia, tym razem małych calei w trakcie ukorzeniania.
pozdrawiam
Arjans Haze
Tak jak obiecałem zdjęcia małych calei. Ukorzeniam je na 2 sposoby - w wodzie i w perlicie.
Pierwsze zdjęcie - calea ukorzeniona w perlicie (ma już nowego właściciela):
[ external image ]
A tutaj kilka calei zanurzonych w ukorzeniaczu i wsadzone do wody - jak widać i im udało się wypuścić nowe korzenie:
[ external image ]
Ostatnie zdjęcia przedstawiają młode ukorzenione sadzonki rosnące już w ziemi:
[ external image ]
[ external image ]
Jeśli chodzi o ukorzenianie calei to nie jest to takie proste jak w przypadku salvi - cały proces trwa znacznie dłużej, a jedna trzecia sadzonek i tak ma problem z prawidłowym rozwojem korzeni. Jak na razie myślę, że obydwie metody, zarówno w perlicie, jak i w wodzie są tak samo skuteczne.
Jeśli ktoś chce mieć taką sadzonkę lub jakieś salvie zapraszam na www.sprzedam.pl - nick fuckprofil.
pozdro
Arjans haze
ile ci zajmuje ukorzenienie roślinki? ja tam nie czekam, aż roślinki nie wiem jakie korzenie wypuszczą i po tygodniu do ziemi z perlitu (ukorzeniacz zaraz po ścięciu of course) idzie. stoi w ziemi tydzień w półcieniu, potem tydzień na słonku i można wysyłać. zwykle jednak rosną sporo przed wysyłką. przeżywalność: sporo ponad 90%. http://www.psychodelicznosc.fora.pl/cal ... -t232.html - szczegóły sadzonkowania.
borrasca pisze: Z góry pardon za małego offtopa. Do użytkownika arjans haze, te chili to masz tak o czy normalnie uprawiasz? Na sprzedaż nasion czy może lubisz? Takie tam.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.