Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
mefedron ma zupełnie inny profil działania, euforyzujący.
Jeśli chodzi o działanie.. Po zażyciu dosłownie nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Nie wiedział czy ma może posłuchać muzyki czy pograć w literaki. A jak usnął (nie wiem czy to normalne, że mógł normalnie usnąć, może mefiks był jakiś chujowy) to miał prorocze sny.
Ogólnie ja mefiksa nie próbowałam i nie zamierzam. A jeśli chcesz to porównać.. amfetamina ma Ciebie raczej pobudzić do działania. A patrząc na mojego chłopaka po mefiksie.. To raczej nie zauważyłam, aby był on jakiś niezdrowo pobudzony.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
mefedron dwa razy próbowany z różnych źródeł - euforia, mniejsza gonitwa myśli i mniejsza gadana niż po fecie, mniejszy zjazd, po mefedronie nie miałam nigdy agresji
wspólne: szczękościsk, empatia,
gdybym miała wybierać, to mefedron. może jednak nie aż tak wypróbowałam tą substancję, by mieć obiektywne porównanie, natomiast jeśli chodzi o fazę, to zdecydowanie mefedron na plus.
21 września 2010Lovercraft pisze: To czemu tyle osób to wciąga? :huh:
Fajnie się wsłuchuje w muzykę bez natłoku randomowych myśli zaburzających koncentrację.
mefedron imo bardziej dla rozrywki, amfetamina nie tyle dla rozrywki, co po prostu dla jakichś konkretnych czynności. :3
Przynajmiej takie jest moje zdanie ^^
*edit:
Wiem, odkopałem post, ale kusiło mnie bo eh jestem na fecie i miałem ochotę odpowiedzieć na pytanie
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
