Proszę was o pomoc, ponieważ nie za bardzo wiem co mam robić i co może mi grozić. Mianowicie rok temu zakończyłem pracę społeczne za wyrok : prace społeczne ( 200 godzin) za uprawę konopi, niecałe pół roku temu zostałem złapany ze znikomą ilością marihuany - 0,08g i tu moja wielka prośba do was; co może mi grozić i co powinienem uczynić, czy jest szansa na warunkowe umorzenie sprawy itd. Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi i pomoc.
Mniej niz 0,1? I MASZ ZA TO SPRAWĘ?
To ile dostaniesz jak nie pójdzie po Twojej myśli to takie wróżenie. W najlepszym wypadku grzywna, zawiasy, w najgorszym kraty. Na to wpływ ma wiele czynników - z pewnością poprzednia karalność (bodajże 3 lata musiałyby minąć), to jaki byłeś przed i po, jak i czy się uczysz, praca i szereg innych.
U mnie zdarzały się podobne przypały ale o większe ilości wielokrotnie, głównie u ludzi nie mających nic do stracenia (więc w o wiele gorszej sytuacji niż Ty) i żaden za kratami nie siedzi, zawiasy max.
Ogólnie, to mówisz że na użytek własny, nie zamierzałeś się z nikim dzielić. To, że się uczysz na politechnice też jest dla Ciebie plusem.
W ogóle, zabawna sytuacja. taka ilość to się może każdej losowej osobie do spodni na dupie przykleić jak usiądzie na jakiejś ławce gdzie sebixy osiedlowe sobie lufę palili. :-D
Co za kraj
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
A swoją drogą, to autor tematu musi być chyba jakimś przypałowcem. 19 lat, a już dwie wtopy. Ja obracam się z MJ od 14 lat, czyli połowę życia, a nie miałem nigdy żadnego przypału, a zdarzało się mieć przy sobie ilości, które opłaciłyby pensje tym nieudacznikom. Raz byłem wezwany tylko jako świadek, tak jak ponad 100 bliższych lub dalszych znajomych.
Tylko tak.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.