Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
A co do Billa to na niego też zadziałał jak się później okazało
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Sprawa wygląda tak, NOWY TUSSI DZIAŁA TAK SAMO JAK STARY ]
No zadziałał :) i prawie na ostrym dyżurze przez niego zlądowałem :) ale to długa historia :)
dobra dzieki chlopaki. Myślicie ze jak wezme 10 przed szkolą to będzie dobrze? ]
Jak nie masz tolerki to sieknie trochu, chociaż ja nigdy poniżej 300mg nie zszedłem, no ale raczej ze mnie przykładu nie bierz ;] nawet fajny pomysl efke do szkoły. Byle nie za często bo tolerka rośnie :/
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Pierwsza próba odbyła się w wigilię...
Serducho mi waliło jak dzwon...
I miałam jakieś takie przyjemnie ciarki na całym ciele, fale zimna i ciepła razem...
Z przyzwyczajenia, że zawsze gdy coś zarzucę, mam psychodeliczne fazy...Nie mogłam uwierzyć, że to działanie tussi...
Ale wygląda na to, że działa pozytywnie...Tak jak powinien ;)...
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
