Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Lukas1983 pisze: (...) Wyjątkiem jest metaamfetamina, nazywana kryształem lub piko. To jest zabójstwo i lipa totalna, niszczy wszystko, relacje z bliskimi, życie społeczne, sprawia że charakter się zmienia bardzo wyraźnie, ale w sposób niezauważalny dla osoby biorącej. (...)
Taka już natura stymulantów, że ryją powoli, ale nieubłaganie, człowiek budzi się dopiero (lub nawet wcale się nad tym nie zastanawia, ale otoczenie daje do zrozumienia :nuts:), kiedy już ostro odpierdala. To nie tylko meta. Meta ten proces ma po prostu szybszy i tyle.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
07 stycznia 2017brudny pisze: Ostatni raz zjadłem 23 grudnia, bo chciałem spędzić normalne święta, normalnie poczuć smak i póki co jeszcze się nie złamałem, choć z każdym dniem mam co raz większą ochotę i szukam sobie w głowię powodów do wzięcia.
Pisałeś na początku stycznia. Ile już zdążyłeś ojebać?
Myślałem na razie nad:
- selegiliną z L-DOPĄ
- fenylopiracetamem na regenerację szlaków dopaminergiczny
- cdp-choliną (upregulacja receptorów D2 i D3, jeżeli się nie mylę)
- oksyracetamem (wiadomo, nootrop plus upregulacja D2)
- tyrozyna
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Nie jestem na etapie manii, mocnych zjazdów, ale czuję, że ostatnio bez tego nie potrafię wziąć się w garść.
Dodam, że nasennie biorę kwetiapinę, co pewnie też ma nie lada wpływ na samo moje "uzależnienie" (tak, cudzysłów).
Po prostu troszkę się boję braku energii i motywacji, którą na co dzień mi od jakichś 2-3 tygodni daje.
Myślę, że to wynika właśnie z desensetyzacji i downregulacji receptorów dopaminowych, zmniejszenia ilości katecholamin w presynapsie (oraz w przestrzeni międzysynaptycznej), osłabienie przewodnictwa dopaminergicznego i tak dalej, i tak dalej.
Jeżeli chodzi o stricte stymulanty, to jestem absolutnie świeżak - przyznaję bez bicia. Mogę patrzeć na mechanizmy, czytać o nich, analizować, ale wiecie, jak to jest w praktyce... :)
Dlatego pytam bardziej doświadczonych userów.
Dodam jeszcze, że nawet po większych dawkach mogę normalnie jeść, nie mam specjalnej wazokonstrykcji, chociaż potrafię czuć charakterystyczne efekty dla amfetaminy, co z kolei pewnie wiąże się z eksploatacją mojego szeroko pojętego układu "stymulującego" przez inne, niestymulujące wyłącznie związki (głównie mefedron) oraz wyrobienie ogromnej tolerancji przez stosowanie połączenia selegiliny i pea. O tym połączeniu mógłbym pisać godzinami - generalnie bardzo odradzam i nie polecam.
"Rekreacyjnie" łączę z GHB, gdyż każdy stymulant łączę z GHB lub GBL ze względu na szereg pozytywnych skutków (w tym przede wszystkim na układ krążeniowy, ale o tym mamy osobny wątek).
Troszku się rozpisałem, ale zaraz trzeba wstawać i znowu niestety kreseczka, co mnie nieco demotywuje.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Podobnie jak mpill nie proponowałbym leczenia przy uzyciu sele. Może nawet nie być to konieczne, bo po 1 należy pamiętać, że po ciągach 2-4 tygodniowych jest dużo lepiej z efektami odstawienia niż po 2-3 dniach nakurwiania.
Dlaczego? dlatego ze pojawia się wlaśnie zjawisko desensytyzacji, co działa w pewnym sensie, jak stopniowe odstawienie - tylko zamiast redukować dawki, organizm sam redukuje wrażliwość na dzialanie agnieszki, wiec jeśli nie zwiększasz z kazdym dniem dawki do długości kurwitnych wynży, to desensytyzacja powinna odwalić część roboty za Ciebie.
po 2 primo ultimo, możesz sprobować tez wspomagać się wyciągiem z dziurawca, który ma szerokie spektrum działania, w tym m.in. jako MAOI, SSRI a do tego zwiększa endogenna produkcje katecholamin i indoloamin.
+ tez dla Ciebie za mix z gieblem, bo jak wspomniałeś ma szereg pozytywnych skutków, a w tej konkretnej sytuacji, myślę że istotny jest fakt, że po odstawieniu giebla zostaje odhamowane przewodnictwo dopaminergiczne, co moze troche zredukować objawy typu nadmierna sennosc, zmeczenie etc.
Przede wszystkim to najważniejsze jest to, zebyś nie martwił sie tym na zapas, bo wszystko to kwestia osobnicza i indywidualnej rekacji organizmu, a z góry zakładając ze bedzie chujnia to sam się na to zaczynasz nakręcać.
Ja np. nigdy nie doswiadczylem zjazdu, czy to po jednej lub dwóch nockach na pełnych obrotach czy nawet po miesięcznych ciągach, jedynie bylem bardziej ospały, wiecej jadłem i bylem rozleniwiony.
Dlatego z doświadczenia moge powiedzieć ze głownie stosuj 'leczenie objawowe'. Ja zawsze wspomagałem się witaminkami, elektrolitami, zakwaszałem organizm zeby szybciej z siebie wypłukać resztki paciany, kiedy bylem bardzo senny piłem yerbe, która fajnie stymulowała przez długi czas działania, a gorzki, cierpki smak od razu stawiał na nogi lepiej niz kawa
oczywiście wszystko to piszę wnioskując ze swoich reakcji organizmu po ciągach i pojedynczych dniach/nockach, choć nawet niedawno WRB
WRB pisze:..
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
