Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 1 z 3
  • 5869 / 1212 / 43
Jak w temacie. Opisujcie.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1628 / 198 / 0
Po GBLu też się liczy? Wszakże to agonista GABA-B z prawdopodobnym , ale o wiele słabszym agonistą GABA-A.
  • 1664 / 302 / 0
Też, Dostałem drgawki i utraty przytomności jak nagle przestałem pić giebla w (parotygodniowym) ciągu.
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 19 / 2 / 0
Witam
Najgorsze menczarnie sa po ciagach alkoholowych bylem mocno wjebany w ten syf po ostrych ciagach gdzie dziennie sie pilo litr minium nic sie nie jadlo do tego caly czas szlugi bylo najgorzej caly sie trzeslem nie moglem wstac z lozka a o chodzeniu wogole nie bylo mowy leki schizy slyszalem pod blokiem caly czas jak ludzie rozmawiali jak samochody jezdzily spac nie mozna przez 3-4 dni teraz po kilku dniach picia mocnego podobne mam stany alkohol to jebany syf latwo sie w to wjebac mozna spasc na same dno albo sie podniesiesz i podejmiesz walke zeby tego nie ruszac albo tankujesz dalej i sie marnujesz obecnie nie pije kilka miesiecy ale co ztego jak wypije jedno piwo i moge znowu wpasc w ciag nie polecam jebac to pozdrawiam wszystkich pijacych i walczacych peace
  • 1070 / 137 / 0
Może nie w 100% delirium ale ma pytanie. W ciągu tygodnia jem Phenibut (2razy w tygodniu) (jakby ktoś nie znał środka to gaba-b). A w weekend czasem jeden, czasem dwa dni alko. Głównie browary w ilościach nie jakiś dużych max 5. Ostatnio po tych weekendach budzę się w nocy z jakimś dziwnym niepokojem, lękami. Kolejny dzień też jest nie za fajny. Kiedyś to nie miało miejsca a teraz mnie męczy. Czyżbym sobie rozjebał receptory gaba? Raz w nocy dostałem lekkich drgawek i ataku paniki. Suplementuję magnez.
  • 1628 / 198 / 0
Wysoce prawdopodobnym jest tzw. schizowanie się - czyli robienie z igieł wideł.
  • 1450 / 19 / 0
Dlatego jestem zwolennikiem redukcji. Ale to też nie tak, że piłeś 2 tygodnie a kolejny redukujesz. 3-4 dni i koniec.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 5869 / 1212 / 43
Czy delirium zawsze występuje w nocy i nad ranem >?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1450 / 19 / 0
W nocy tak. Parę razy mnie wygięło coś na charakterystycznego dla tężca łukowatego wyprężenia ciała. Potem paraliże przysenne, że bałem się zasnąc.

Rano, po przebudzeniu maksymalnie do 45 min wypicie 2-3 piw. Potem strach było umyc zęby lub "nie daj Boże" wejśc do wanny.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 3 / / 0
Ja mam pytanie odnośnie delirium. Pije ciągami od kilku lat i wiadomo, ze po np. tygodniowym piciu jest zespól odstawienny. Lęki, że zaraz umrę, poty, bezsenność - ogólnie wiadomo. Jako zaprawiony alkus oczywiście aby to zniwelowac żarłem benzo. Najczęściej relanium i alpre. Nigdy natomiast tego nie łączyłem bo się bałem.
Wczoraj opuscilem oddział toksykologiczny ponieważ pare dni wczesniej zjadłem 27 xanaxow (1mg) i kilka zolpidemow zapijawszy to wódą. Nie byla to swiadoma proba samobójcza. Bylem tak najebany, ze nic nie pamiętam. Najprawdopodobniej konczyla mi się wóda i chciałem sobie smacznie zasnąć za pomocą medykamentów. Matka znalazła mnie na łóżku jak tocze piane z pyska niczym zwierz ze wścieklizną. No i do szpitala, tam odtrucie i po paru godzinach spokoju nagle cos mi podobno odjebalo. Ja mam tylko przeblyski. Wiem, że przypieli mi rękę pasami i mi się to nie spodobało wiec zacząłem dymić. Darlem ryja żeby dzwonili na psy, ze nie maja prawa itd. Poskutkowalo to tym, ze przypieli mi pasami resztę kończyn i głowę(!). Dawali haliperidol, propofol, midanium a ja dalej wariowalem. Nie mialem jakichś zwidów, nie lazily po mnie robaki, wiedziałem gdzie jestem tylko jak zapytali mnie w jakim szpitalu jestem to podałem nazwę innego bo pierwotnie tam mieli mnie wieźć ale w karetce zmienili zdanie a ja zadzumiony skąd mialem to wiedziec? Pamiętam, że powiedziała, ze majacze i ze to delirium. W epikryzie mam "samozatrucie benzodwuazepinami" i F10.4 Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu (zespół abstynencyjny z majaczeniem). I teraz pytam - czy to bylo delirium? Nigdy wczesniej mi się to nie zdążyło i wątpię, że po samym alko bym tak odjebal to raz, a dwa ze jak człowiek najebany to czasami mu się włącza agresor zwłaszcza jak widzi ze go zakuli pasami. Lekarze z toksykologii stwierdzili, że to delirium a na konsultacji psychiatrycznej pani psychiatra stwierdziła, że moje zachowanie bylo spowodowane polaczeniem tych substancji psychoaktywnych i nic nie mowila o delirium.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."