@edit: siadło si.
Za pierwszym razem sniffowane 20mg drapieznego sortu "zadzialalo", tzn. poczulem lekkie pobudzenie no i w sumie nie spodziewalem sie czegos wiecej, dlatego stwierdzilem, ze jest ok. Jednak po kilku kolejnych probach z HDMP-28, dochodze do wniosku, iz albo zakres dawkowania tej substancji z psychonautwiki jest kompletnie nieodpowiadajacy rzeczywistosci, albo to ja mam kiepski sort. Kolejne proby odbywaly sie przez aplikacje donosowa kolejno 30mg (efekty identyczne jak za 1wszym razem), i 2 x 40mg (w sumie tylko rece mi bardziej drzaly...). Z powodu moich odczuc nie rozumiem zachwytu nad ta substancja...
Jeśli jesteś na wenli lub nie minęło conajmniej 2 tyg od odstawienia to ja się nie dziwię.
Edit: Odkopałem temat. Nie wiem jakim cudem.
04 października 2017test123 pisze: Testował ktoś to? jak porównanie do IPH?
te Hawudeepy się do niczego nie nadają, na pewno nie do pracy psychicznej
Nie ma mowy o skupieniu jak tu wypierdala serotonine minimalne albo się chce po nich spać
Nawet najbardziej niewybrednym by ten "potencjał rozrywkowy" nie pasował
18 października 2017Akhe pisze:do iph się ma jak 1/1004 października 2017test123 pisze: Testował ktoś to? jak porównanie do IPH?
te Hawudeepy się do niczego nie nadają, na pewno nie do pracy psychicznej
Nie ma mowy o skupieniu jak tu wypierdala serotonine minimalne albo się chce po nich spać
Nawet najbardziej niewybrednym by ten "potencjał rozrywkowy" nie pasował
scalono - surv
Zarówno próbka sprzed miesięcy, jak i teraz zamówiona sztuka jest od [źródło]. Testy zacznę dziś, ale wiadomo że istotne tu również będzie jak się sprawuje przy znacznie częstszej suplementacji.
Zastanawiam się, czy jest jeszcze sens bawić się w te RCki, bo co kolejny, to jeszcze większe gówno (pierwsze moje RC chyba w 2008). Substancja jak substancja, ale na te ciągle spierdolone batche to już, kurwa, nie mam siły. Za stary na to jestem.
Powód: zakaz wskazywania źródeł
21 listopada 2017kibelzpolka pisze: Ktoś może testował sort od jednego [cut] vendora? Pojawił się niedawno. Tylko pierwsze rzuty etylo z około 2013 wspominam bardzo dobrze, później trafiałem sorty chyba tylko podrażniające mnie psychicznie. Zostawało poddenerwowanie niewspółmiernie duże do wywołanych znikomych efektów. Zarówno EPH, MPH jak i IPH (ten ostatni najmniej).
Zastanawiam się, czy jest jeszcze sens bawić się w te RCki, bo co kolejny, to jeszcze większe gówno (pierwsze moje RC chyba w 2008). Substancja jak substancja, ale na te ciągle spierdolone batche to już, kurwa, nie mam siły. Za stary na to jestem.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.