supravires pisze:zgadzam sie w stu procentachnewbe pisze: dębowe zawsze bylo i jest, zajebiste :D:D
tak ogólnie szanuje lecha (pilem z rok tylko zielonego) ale wiecej trzeba go wypic zeby sie dobrze najebac :-) chodz nie raz jeszcze lubie łyknąć.. ;-) a na codzien drewniane bo dobre i mocne, i harnasia nie raz łykne zbója :-p
Piwa, ktore maja duzo procentow, sa podkrecane np. spirytusem. Picie takich napojow mija sie dla mnie z celem, bo jezeli chcesz sie upic to pij mocniejsze trunki...
Tyskie np.
Ja lubie sobie czasem naprocentować browarka "wkładką" 50lm/100ml w zależności od nastroju. Mocne browary wydaja mi się inaczej ważone i przez to mają inny smak.
Wydaje mi się, że w piwie nie chodzi o ten smak.
Np. ktoś tam wcześniej pisał i Pilsnerze, że dobry, ale mało %.
Bo jak by było dużo voltów to już nie było by to.
To "piwo" ma moim zdaniem bardzo unikatową recepturę ważenia. :-(
Jakieś popłuczyny kurwa z kadzi wymieszane z denaturatem i wyciągiem z sików szczura.
Ludzie to potrafią skrzynkami kupować... :wall:
O fak co za smak! :żyg:
Dziewięć gramów zioła i sześć czystych luf
...
Hacker-Pschorr Oktoberfest Marzen - tak pisało na butelce. Było to ciemne dość mocne (jak na niemieckie) piwo. Bardzo smaczne.
Wniosek : w irlandii lech smakuje lepiej.
Z tym że Carlsberg w Irlandii smakuje gorzej. Ma taki dziwny, pusty smak, nie wiem jak to opisac. Jestem zjarany a puszka carlsberga stoi przedemną, i jak to przeczyta to się obrazi i juz nie bedzie chciął żebym go pił :( Więc kończe wywody na temat carlsberga, powiem tylko że w polsce jest dużo smaczniejszy... Bo przecież piwo pije się dla smaku, a nie po to żeby się najebać - przynajmniej ja mam takie zdanie. Jakbym chciał się najebac to bym sobie kupił połówke żubrówki która w irlandii ma dużo ładniejszą butelke niż ta w polsce :P
Znajomym irolom tłumacze że ten listek w butelce żubrówki daje taki smak, ponieważ jest on z puszczy w której wszędzie sikają żubry :P A oni w to wierzą.......:P
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.