Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
  • 56 / 5 / 0
Pomyślałem, że warto się podzielić z Wami swoim doświadczeniem w prokuraturze. Dość dawno temu miałem sporą ilość eth-cata i zdarzało się, że dzieliłem się tym z innymi. Wszystko było raczej bezprzypałowe. Jakiś spory czas po zakończeniu działalności ktoś wpadł na pomysł podjebania mnie bezpośrednio do prokuratury, nie mając żadnych dowodów wskazał, że kontaktowaliśmy się głównie przez telefon. Dostałem wezwanie do prokuratury w charakterze świadka z pouczeniem o 183kpk. Co ciekawe policja w ogóle nie została do tego zaangażowana (nie było przeszukania ani nic). Mój adwokat mówił, że mam jechać i ładnie zaprzeczyć i nic z tego nie będzie. Najistotniejsza część mojej historii: pani prokurator zaczęła wypytywać o okres, w którym miałem to niby sprzedawać RC, czemu zaprzeczyłem po czy zapytała mnie o godzinę. Wyciągnąłem telefon i podałem godzinę. Wtedy usłyszałem, że musi zatrzymać mój telefon z uwagi na to, że mogą się na nim znajdować treści SMS sprzed paru lat, które były by dowodem w sprawie. Mimo mojego tłumaczenia, że to nowy telefon itp i tak go zatrzymała. Nic tam nie znaleziono ale przesłanie z tej historii jest dość jasne:

- warto mieć zawsze czysty telefon
- nie brać telefonu na żadne przesłuchanie (policja, celna, prokuratura itp)


Telefon odesłano mi po 2 miesiącach jednak nie mam do tego urządzenia już zaufania. Sprawa umorzona.
Born to lose - live to win! Motorhead!
  • 33 / 3 / 0
Billy66 pisze:
Pomyślałem, że warto się podzielić z Wami swoim doświadczeniem w prokuraturze. Dość dawno temu miałem sporą ilość eth-cata i zdarzało się, że dzieliłem się tym z innymi. Wszystko było raczej bezprzypałowe. Jakiś spory czas po zakończeniu działalności ktoś wpadł na pomysł podjebania mnie bezpośrednio do prokuratury, nie mając żadnych dowodów wskazał, że kontaktowaliśmy się głównie przez telefon. Dostałem wezwanie do prokuratury w charakterze świadka z pouczeniem o 183kpk. Co ciekawe policja w ogóle nie została do tego zaangażowana (nie było przeszukania ani nic). Mój adwokat mówił, że mam jechać i ładnie zaprzeczyć i nic z tego nie będzie. Najistotniejsza część mojej historii: pani prokurator zaczęła wypytywać o okres, w którym miałem to niby sprzedawać RC, czemu zaprzeczyłem po czy zapytała mnie o godzinę. Wyciągnąłem telefon i podałem godzinę. Wtedy usłyszałem, że musi zatrzymać mój telefon z uwagi na to, że mogą się na nim znajdować treści SMS sprzed paru lat, które były by dowodem w sprawie. Mimo mojego tłumaczenia, że to nowy telefon itp i tak go zatrzymała. Nic tam nie znaleziono ale przesłanie z tej historii jest dość jasne:

- warto mieć zawsze czysty telefon
- nie brać telefonu na żadne przesłuchanie (policja, celna, prokuratura itp)


Telefon odesłano mi po 2 miesiącach jednak nie mam do tego urządzenia już zaufania. Sprawa umorzona.
Czy do miejsca pracy też doszła taka informacja że jesteś zamieszany w sprzedaż RC?
  • 1674 / 107 / 0
Mialem to samo pytanie na policji.
Przy czym dziwne jest to, ze sam numer imey (czy jak to sie pisze) to gistoria telefonu....
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1141 / 117 / 0
Heh ja przy "głupim" przypale za 5g jarania załatwiłem to w taki sposób, że mój telefon uległ zniszczeniu i go nie mam. Racja, zawsze warto się zabezpieczyć. Dobrze że byłem dogadany ze starszymi w tej kwestii i gdy panowie policjanci mi nie uwierzyli, że nie mam telefonu i sięgnęli do rodziców po info na ten temat to odpowiedzieli im dokladnie to samo :)

Mogło się skończyć o wiele gorzej gdyby stara wówczas nokia wpadła w ich ręce.
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1674 / 107 / 0
W dzisiejszych czasach trzeba miec kuku zeby cos przez tel zalatwiac...
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 5 / 0
BoxFullOfCuriosity pisze:
Billy66 pisze:
Pomyślałem, że warto się podzielić z Wami swoim doświadczeniem w prokuraturze. Dość dawno temu miałem sporą ilość eth-cata i zdarzało się, że dzieliłem się tym z innymi. Wszystko było raczej bezprzypałowe. Jakiś spory czas po zakończeniu działalności ktoś wpadł na pomysł podjebania mnie bezpośrednio do prokuratury, nie mając żadnych dowodów wskazał, że kontaktowaliśmy się głównie przez telefon. Dostałem wezwanie do prokuratury w charakterze świadka z pouczeniem o 183kpk. Co ciekawe policja w ogóle nie została do tego zaangażowana (nie było przeszukania ani nic). Mój adwokat mówił, że mam jechać i ładnie zaprzeczyć i nic z tego nie będzie. Najistotniejsza część mojej historii: pani prokurator zaczęła wypytywać o okres, w którym miałem to niby sprzedawać RC, czemu zaprzeczyłem po czy zapytała mnie o godzinę. Wyciągnąłem telefon i podałem godzinę. Wtedy usłyszałem, że musi zatrzymać mój telefon z uwagi na to, że mogą się na nim znajdować treści SMS sprzed paru lat, które były by dowodem w sprawie. Mimo mojego tłumaczenia, że to nowy telefon itp i tak go zatrzymała. Nic tam nie znaleziono ale przesłanie z tej historii jest dość jasne:

- warto mieć zawsze czysty telefon
- nie brać telefonu na żadne przesłuchanie (policja, celna, prokuratura itp)


Telefon odesłano mi po 2 miesiącach jednak nie mam do tego urządzenia już zaufania. Sprawa umorzona.
Czy do miejsca pracy też doszła taka informacja że jesteś zamieszany w sprzedaż RC?
Nie, nikt do pracodawcy nie dzwonił bo i po co? Byłem przesłuchiwany jako świadek więc co to mojego szefa miało by obchodzić?
Born to lose - live to win! Motorhead!
  • 56 / 5 / 0
Ps: każdy może iść i nagadać, że robisz/łeś jakieś dziwne rzeczy, do póki nikt nie postawi ci zarzutów to jesteś czysty. Dlaczego o to pytasz?
Born to lose - live to win! Motorhead!
  • 62 / / 0
Billy66 pisze:
(...)
Nie, nikt do pracodawcy nie dzwonił bo i po co? Byłem przesłuchiwany jako świadek więc co to mojego szefa miało by obchodzić?

ja pierd... jak by mi policja albo prokuratura wydzwaniała do firmy wypytywać o pracowników w takich sprawach to bym im powiedział żeby qrwa zaczeli łapać bandytów, a nie takim gównem się zajmowali
I have come here to chew bubblegum and kick ass...
and I'm all out of bubblegum
  • 5 / / 0
A w prokuraturze nie dowiedziałeś się kto na ciebie doniósł? Nie było podpisu donoszącego? Bo wydaje mi się, że nie od tak można kogoś anonimowo podpierdolić...
W razie jakbyś się dowiedział kto to zawsze też tej osobie mogłeś przysporzyć kłopotu i odpłacić się pięknym za nadobne
  • 68 / 8 / 0
też tak uważam, że nie ma tu anonimowości.
potrzebujesz zeberki na priv? gg: 61934102 :nolove:
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.