I won't go quietly,
I'm bringing my crown
Pamiętam do dziś jak kiedyś na skręcie wpierdoliłem paczkę thio na środku ulicy, chcę otworzyć sok do popicia, a tu korek mimo mych najszczerszych chęci nie chciał się oderwać od jego dolnej, przymocowanej części i chcąc nie chcąc musiałem tą papkę wygrzebywać językiem spomiędzy zębów, mając jednocześnie w ręku butelkę pełną soku (dopiero scyzorykiem dało się otworzyć).
Od tamtego dnia zawsze najpierw sprawdzam korek. : )
Thioco - w porównaniu z niektórymi ziołowymi tabletkami, jakie zdarzało mi się brać i rozgryzać, to nie jest źle. Przy zapijaniu colą nie ma co wybrzydzać. W sumie jak czasem zaglądam do knajpy to jestem zdziwiona, że sporo osób nie rozgryza. Dobrym patentem jest też użycie moździerza albo przerobienie tabsów na "jebany pył" i wymieszanie z jakimś jogurtem, z sokami nie polecam.
Antidol - po dobrze przeprowadzonej filtracji klarowna zawiesina miała taki specyficzny smak, który zawsze określałam jako "apteczny". Gorzki, ale z taką nieokreśloną nutą. Sterylną.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
