electric_terrorist pisze: ja tam po tripie jestem spowrotem w rzecyzwistosci... wiaodmo wspomneia zostaja jak z kazdej wycieczki, ale bilet na bank nie jest jednostronny.
edit: cały czas myślałem w kółko : czy ja kiedykolwiek będę już normalny? czy tak mi zostanie do końca życia
Hekate pisze: Borrasca - nieinaczej. To właśnie miałam na myśli. Jak juz raz się w tym świecie zanurzysz, to uwolnić się niesposób, przyznacie, prawda?
Oczywisice psychodeliki sa znacznie, naprawde znacznie mocniejsze od podrozy do japonii, jednak zasada dzialania taka sama.
to bardzo dobre narzędzie do poznania siebie, otaczającego świata, itd.
można na wszystko spojrzeć z zupełnie innej, nie znanej dotąd perspektywy; można wyciągnąć z takiego doświadczenia bardzo wiele wniosków które mogą sie potem przydać w życiu.
a poza tym dają możliwość doświadczyć rzeczy o jakich nawet wcześniej nie marzyłem ; nawet w najbardziej odległych snach... dotrzeć do miejsc i doświadczyć rzeczy jakich bez ich pomocy nigdy bym na pewno nie doświadczył.
stymulanty oszukują i dają fałszywe uczucie szczęścia i radości; depresanty "oddalają" problemy; a psychodeliki pokazują problemy z innej strony i dają możliwość ich rozwiązania, a gdy to sie uda to można wtedy doświadczyć prawdziwego szczęścia i radości ; psychodeliki dają prawdę.
dziękuje :-)
Dla mnie jest to w szczególności MJ i Psylocybina
Nie wyznaje żadej ideologii z nimi związanej, są dla mnie po prostu środkami do rozwoju kreatywności, postrzegania rzeczy głębiej, wyraźniej... widzę, jeśli chodzi o muzykę jej wszystkie zakamarki, jest wielowymiarowa i co najważniejsze taka zostaje już na ZAWSZE!!!
To jest najlepsza rzecz jaką dają mi psychedeliki: dzięki nim nie tylko czuję do siebie zdrowy dystans ale również potrafię się zagłębiać w różne sprawy, analizować. Wiem że dzięki nim myślę lepiej, wyraźniej.
Psychedeliki są jak dla mnie darem... darem prosto z kosmosu!!!!
Psychedeliki to kosmos!!! I tylko wybrani (ci z odpowienim IQ i psychą) są w stanie go dotknąć :-D
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.