Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Nie wiem dlaczego napisalem mg, przeciez nie bylem jeszcze skocopolony xD
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
TęczowyMost pisze:Na moim celowniku w najbliższym czasie AL-LAD, ALD 52, no i zaciekawiło mnie ostatnio LSH, ale o tym jest bardzo mało informacji. Myślę, że będą to ciekawe substancje, ale jak dla mnie mogą jedynie dorównać oryginałowi, jednak nie mogą go przebić. Uważam, że oryginału nic nie przebije.
Dlatego LSD mnie wkurwia. Położyć 10 kartonów obok siebie dać ludziom randomowo tripować na jednym co tydzień i uszeregować od najlepszego do najgorszego to LSD będzie w losowym miejscu w szeregu. Dać te same papiery podpisane i nagle okazuje się że LSD jest na 1 miejscu u każdego...
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
daniok2 pisze:Bo LSD ciężko zdobyć i wydaje się niektórym świętym graalem. Osobiście bardziej mi się podoba ALD-52, ze względu na krótszy czas działania i mniejszy bodyload, chociaż przy kwasie też nie jest uciążliwy. Mimo wszystko więcej mam wspomnien z tripów na oryginale.
rzabanakwasie pisze:Nie próbowałem, ale wiem, bo wiem. To jest to o czym mówię. Lubisz najbardziej LSD bo jest LSD. To co napisałeś to definicja zamkniętego umysłu. Bigos to najlepsze żarcie na świecie. Nie jadłem w życiu nic innego, ale nic go nie przebije, bo bigos jest bigosem i nic bigosem bardziej niż bigos być nie może.TęczowyMost pisze:Na moim celowniku w najbliższym czasie AL-LAD, ALD 52, no i zaciekawiło mnie ostatnio LSH, ale o tym jest bardzo mało informacji. Myślę, że będą to ciekawe substancje, ale jak dla mnie mogą jedynie dorównać oryginałowi, jednak nie mogą go przebić. Uważam, że oryginału nic nie przebije.
Dlatego LSD mnie wkurwia. Położyć 10 kartonów obok siebie dać ludziom randomowo tripować na jednym co tydzień i uszeregować od najlepszego do najgorszego to LSD będzie w losowym miejscu w szeregu. Dać te same papiery podpisane i nagle okazuje się że LSD jest na 1 miejscu u każdego...
Podsumowując. Swoją opinię na temat tego, że nie wierzę aby coś było lepsze od kwasa, wysnuwam na podstawie, wcześniejszych doświadczeń. I nie u mnie na pewno LSD nie było by gdzieś losowo w szeregu. Z tych lizegramidów co jadłem, ba! Ze wszystkich substancji jakie próbowałem, LSD będzie na pierwszym miejscu.
J jeszcze raz przypomnij mi dlaczego Ty nie lubisz kwasa? Tylko dlatego, że inni go lubią? No to zarąbista logika.
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
