- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
eso pisze:nie wiem, nassa jeszcze nie testowalem, co do tlpd nie mam wiedzy ale logika podpowiada mi, ze podobnie jak przy ssri albo i gorzej,
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
Od lat przyjmuję różne antydepresanty w różnych dawkach w celach leczniczych i nigdy nie wpłynęło to negatywnie na trip.
Zażywałem dexa również w okresie nie przyjmowania antydepresantów i szczerze mówiąc wolałem tą poprzednią wersję.
Wiele razy testowałem mix z hydroxyzyną w dawkach >50mg.
Bardzo polecam. Hydro niweluje efekty typu potencjalne odruchy wymiotne, czy swędzenie. Faza jest bardziej "gładka". Nie czuć występującego czasem "palenia" w żołądku, czy komórkach ciała po dostarczeniu do nich przez organizm DXM. Jest bardziej pluszowo, spokojniej, przyjemniej.
Dużo mniejsze ryzyko bad tripa.
Testowałem też mix z dimenhydrynatem (aviomarin).
Również polecam (najlepiej dawkując 500mg, czyli 10 tabletek, na 450mg DXM, czyli 30 tabletek).
Zdolności motoryczne znacznie osłabione, poruszanie się jest skutecznie uniemożliwiane przez dmh, natomiast bardzo zwiększone prawdopodobieństwo bujnych, kolorowych CEVów + introspekcja.
Pozdrawiam!
Najlepiej mi było podczas przyjmowania escitalopramu, lecz był łączony z kwetiapiną.
W wielu przypadkach antydepresanty były w zestawieniu z lekami przeciwpsychotycznymi.
Ostatnio przyjmuję wenlafaksynę z olanzapiną.
Do tej pory chyba nie stwierdziłem, by tego rodzaju mixy utrudniały przeżycia związane z tripem.
PS: Przypominam o tym jak ważne są s&s!
+Na jakiekolwiek nieprzyjemności fizyczne, czy psychiczne zaleca się w różnych dawkach hydroxyzynę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.