Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 4 z 13
  • 6 / / 0
xxyzyxx pisze:
Koleś jednym słowem pisał że przestał brać akineton ponieważ dostawał po nim takiego haju że nie mógł nic normalnie po nim robić.
Trafnie to ujął. Identycznie jak on dalem se spokój z akinetonem, bo czułem się tak dziwnie nacpany, że nie mogłem najprostszych rzeczy wykonac. Więc z mojej strony pelna zgoda z tym.
  • 90 / / 0
Dostałam to na skutki uboczne po rysperydonie. Jeśli o to chodzi, złego słowa nie powiem. Natomiast 0,5 h, a może 1 h po jego spożyciu, zawsze zapadałam w nietypową euforię, czułam się słabo, być może nawet Akineton obniżył mi ciśnienie. Zanim przestał działać, doskwierało mi dziwne uczucie w przełyku, które trudno opisać.
Należy uważać, ponieważ biperyden może przyczynić się do powstania nieodwracalnych dyskinez. Także profil działania nie został do końca poznany.
  • 574 / 10 / 0
dostane na to recepte od lekarza czy trzema coś miec nietego typowego?
  • 190 / 4 / 0
W szpitalu na lajcie daja na akatyzje, pierqszy raz niqeluje depresje, daje efekt rozluzniajacy, a nastepne dawki daja juz tylko rozluzniajacy efekt. Na moje nie nadaje sie sam w sobie na faze, w miksach moze, cos dla desperatow.
  • 1893 / 182 / 0
Jest szansa wyrwać od psychiatry jeśli występują u ciebie skutki uboczne neuroleptyków (dyskinezy, akatyzja, problemy ze snem). Jeśli dobrze ściemnisz to powinno przejść nawet u rodzinego (powiedz np. że są kolejki do rejestracji u psychiatry na miesiąc wprzód i nie możesz sie dopchać a lek ci się kończy).
  • 2976 / 256 / 0
Dobra, to i ja coś napiszę choć zaznaczę że biorę ten lek a w tle gra sobie skręt z bupry, więc warto wziąć na to poprawkę.

Dostałem to od psychiatry na sztywność i wykręcanie mięśni karku po lewodopie. 2mg działa całkiem fajnie rozluźniająco i to tyle jeśli biega o działanie zgodne z ulotką. Z efektów ubocznych zauważyłem u siebie jakby większe wyluzowanie psychiczne, do tego tzw "wyjebanie" na wszystko (duży dystans do problemów dnia codziennego, czasami aż za duży), lekko zmienione myślenie w sensie że działa to całkowicie w tle ale jak się człowiek skupi to wyczuje że to od tego właśnie leku. Do tego działa trochę przeciwlękowo i podnosi pewność siebie (z tym drugim to loteria bardziej), przy okazji czas zlatuje dość szybko. Bardzo fajnie się po tym zasypia, łatwiej się także wstaje z rana. Z tych negatywnych mogę wymienić zauważalne (ale nie ciężkie, powiedzmy lekko-średnie) problemy z pamięcią krótkotrwałą, przyswajaniem i przemielaniem w mózgu nowych informacji. Dobowa dawka 2/4mg (czasem wezmę tylko z rana, czasem rano i wieczorem).

Z wyrwaniem tego od rodzinnego raczej ciężko, nawet babeczka co mi wypisywała l-dopę czy wcześniej pirybedyl bez papieru że to biorę miała opory przed wypisaniem. I tutaj coś ciekawego zauważyłem, wydaje mi się że nie chciała wypisać tego leku bo może on mieć potencjał rekreacyjny i bała się żebym tego nie ćpał oporowo (takie rzeczy potrafię wyczuć już :cool: ).

Co do miksów to z pewnością podbija amfetaminę i pewnie całą resztę z beta-ketonami włącznie. Wrzuciłem kiedyś 2mg po 3h od kreski fety gdzie już zacząłem mieć zjazd, nie dość że go zbiło to jakby działanie futra na trochę jeszcze wróciło (choć nie ma tego porównywać do kolejnej kreski). Akineton lubi się ze stymulantami działającymi na dopaminę :*)

Edyta dnia 27.10.15
Jednak to wcale nie jest taki super lek jak na początku myślałem. Fakt, ma silne działanie miorelaksacyjne, ale po dłuższym stosowaniu działa to na mnie jak jakiś średniej mocy SSRI, a z tą grupą leków się bardzo nie lubię. Wyjebane na wszystko o wiele za bardzo, nieogarnięcie umysłowe, mocno zaznaczony spadek zdolności kognitywnych i nawet winpocetyna w dawce normalnej x3 na to nie pomaga. Dziękuję za podróż, proszę wypierdalać z mojego pociągu zwanego bezcelową egzystencją.
Spoiler:
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 143 / 3 / 0
Ja mam dyskinezy późne po tym albo po abilify. Mam wyjęte tygodnie z pamięci. Trafiłam dosłownie po tym pamięć. A brałam bo pomagało na akatyzje i w końcu coś podniosło mi naprawdę nastrój. Z dwa miesiące to brałam. Nie polecam tego leku, jest bardzo niebezpieczny. Mi psychiatra wypisał. Teraz tego żałuje, ze mi to wypisał. Sto tabletek ot tak.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"

http://blackoleander.blogspot.com/
  • 448 / 14 / 0
Po tym dyskinezy późne? Po Abilify jak najbardziej, ale biperyden brałem długo i konkretnie, a uboków takich nie było i nie ma. Brałem tego spore dawki, zapisane przez neurologa, który mówił mi, żeby się 6mg nie bać, bo w jego 25-letnim doświadczeniu żadnych cyrków nie było i niektórzy pacjenci biorą powyżej 10mg na dobę. Kuracja u mnie to 4 miesiące na 2 paczkach miesięcznie i bez problemu.
  • 190 / 4 / 0
Lek o dużym potencjale rekreacyjnym, u mnie 2mg wywołują nietypową euforię, dziwaczne wizje, lekkie halucynacje, dziwność wszystkiego, wyrzut wyobraźni na zewnątrz. Zabawka dla wykwintnych koneserów. Jeśli chodzi o nasz polski proch, to mieszanka moklobemid + biperyden + amisulpryd, przebija na łeb na szyję fukę.
  • 714 / 48 / 0
No masz, kruca bomba. Dostałem to to na akatyzję po Sulfarinolu. Akatyzja przeszła, po zmianie leku odstawiłem Akineton co by wątroby nie katowac, a teraz czytam jak ludzie ćpają to rekreacyjnie. Dzisiaj kupowałem leki i powiedziałem w aptece, żeby mi tylko tego połowę dała, bo na wuj mi tyle pudełek (i tak mam niezłą kolekcję). I źle zrobiłem?
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 4 z 13
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.