wkurwionygnoj pisze:Pytanko, można rozrobić w glikolu, albo w wódce?
Po prostu wydaje mi się że tak łatwiej będzie dawkować tę substancje, ktoś udzieli pełniejszej odpowiedzi?
Aurion pisze:no ja się powtórzę już chyba trzeci raz, że nadal cisnę na sorcie, który kupiłem w lutym i ma 100% mocy. trzymam w temp. pokojowej w szufladzie, więc jedyne co ma ta substancja zagwarantowane ze specjalnych warunków, to ciemność. używam codziennie, w dawkach ok. 5-7 mg (na oko odmierzane z końcówki noża) od dwóch miesięcy i nie mam w ogóle tolerki, działa cały czas zajebiście. wcześniej używałem okazyjnie, ale też tylko do nauki. może wam się tolerka robi przez to, że od czasu do czasu używacie większych dawek w celach rekreacyjnych albo nie jecie zbyt dużo
Pytania o dzielenie i rozpuszczalnosc tutaj:
przechowywanie-dzielenie-t31351-240.html
Rozrobic w glikolu/spirycie i odmierzac strzykawka a nie koncowka noza.
randomuser a ile trzymasz już swoje w roztworze i czy nie ma żadnego spadku mocy?
4-mmph to takie krótko działające MPH.
Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim; wycięto cytat - WRB
Inglesssss pisze:Jakbyście ocenili 4F-MPH w porównaniu do ulicznej amfetaminy ? Nadałoby się w dużych dawkach(40mg+) na balety ?
W normalnych dawkach dorzucając co jakiś czas możesz chlać jak słoń.
nie żeby coś, sam stosuje te substancje do alko, ale jeśli już lecimy w gruby balet to pamiętajmy że to może się dziwnie skończyć
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
