Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
To z pewnością nie PV-4, temat kupiony w Holandii a tu nie ma takich rzeczy. W smaku było właśnie niewłaściwe, stąd podejrzenie o kofe.
problem jest następujący: ja i moja narzeczona od 4 lat próbujemy różnych bialych substancji, głównie ze względu na zupelnie inny seks po dragach, były momenty że któryś z nas przesadził z ilością i się źle czuł ale z 4 letnim doświadczeniem wiedzieliśmy kiedy trzeba przystopować, w polsce wiedzieliśmy które substancje najlepiej działają i po których możemy mieć najlepsze noce.
później wylecialem z kraju, aktualnie z ta sama dziewczyną spotykam się Kanadzie, mam tu znajomego który twierdził że załatwi mi wszystko co chce. była długa przerwa od seksu i od jakichkolwiek używek.
Brałem już wiele rzeczy ale dobrze wiem że najlepiej działała na mnie kokaina która prawdziwa udało mi się tylko raz brać. Miałem takie samo założenie teraz, nie będę szukał najtanszego gówna tylko załatwię sobie prawdziwy koks,zarabiam za granica, mam wakacje to czemu nie? stac mnie! taki był plan niestety po zamówieniu i spożyciu "koksu" od znajomego okazało się że to obok kokainy to nawet nie leżało.
i teraz pytanie czy jest jakiś sposób żeby jak najszybciej pozbyc sie aktualnej substancji z organizmu?
jeżeli się nie da tego przyspieszyć to jakie są sposoby żeby chociaż zasnąć i to przespać?
dodam że osobiście po pierwszej kresce czegokolwiek udawało mi się zasnąć dopiero po 24h od pierwszego strzała, aktualnie minęło 12godzin i nie chce ciągnąć tego ani sekundy dłużej
przeniesiono do odpowiedniego tematu - WRB
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.